figura kamiennego niedźwiedzia

Warszawa – szlakiem legend warszawskich [#1]

Zbliża się Dzień Dziecka. Jako że wszyscy nimi jesteśmy, a Warszawa posiada wiele tajemniczych zakątków, z którymi wiążą się ciekawe podania i historie, przybliżymy Wam kilka miejsc oraz związanych z nimi legend warszawskich. Zamiast więc siedzieć w domu przed telewizorem, zabierzcie swoje pociechy na spacer, podczas którego dotkną fantastycznego świata w rzeczywistości.

Czytaj dalej „Warszawa – szlakiem legend warszawskich [#1]”

występ kolory - mazowsze

Mazowsze – w regionalnych barwach

Czy wiecie, ile jest w naszym kraju regionów, jakie mają walory kulturowe i spuściznę dziejową? Czy znacie ich folklor? Nie przejmujcie się, że macie z tym kłopot. My też nie potrafiliśmy odpowiedzieć na te pytania, mimo iż jeździmy sporo po Polsce. Jest jednak takie miejsce i taka grupa ludzi, która w prosty i miły dla oka i ucha sposób potrafi przekazać tę wiedzę. Zapraszamy na poznanie zespołu „Mazowsze” od kuchni.

Czytaj dalej „Mazowsze – w regionalnych barwach”

Warmia – piękno natury i okrutne tortury

W kolejnym etapie naszej podróży po Warmii i Mazurach trafiliśmy do folwarku, którego początki sięgają XIII wieku, odwiedziliśmy małą miejscowość o ciekawej nazwie i postawiliśmy nogę na krzyżackim zamku. Mogliśmy też podziwiać piękne konie, bramę miejską z XV wieku oraz zapoznać się z narzędziami okrutnych tortur.

Czytaj dalej „Warmia – piękno natury i okrutne tortury”

Warmia i Mazury – w grodzie Kopernika i u misjonarzy

Warmia i Mazury to jedne z piękniejszych rejonów naszego kraju. Podczas naszej podróży po Polsce północnej i wschodniej mieliśmy możliwość zobaczyć wiele ciekawych zakątków tego regionu. Tych bardziej oczywistych i tych mniej znanych jest dużo, więc musieliśmy z braku czasu ograniczyć się do pewnej ich części. Mamy nadzieję, że nasze propozycje przypadną Wam do gustu. W poniższym tekście znajdziecie kilka z nich, a następne podamy w kolejnych.

Czytaj dalej „Warmia i Mazury – w grodzie Kopernika i u misjonarzy”

Elbląg – klocek lego i duże EL

W kolejnej części mojej wizyty w Elblągu znalazłem wielki klocek lego i wstąpiłem do kościoła, który okazał się być galerią sztuki. „Wsłuchałem się” też w duży mural, odwiedziłem muzeum (no prawie) i rzuciłem okiem na dwa ratusze. A poza tym sporo pospacerowałem i miałem z tego przyjemność. A zaczęło się tak…

Czytaj dalej „Elbląg – klocek lego i duże EL”

Elbląg – miasto dzielnego Piekarczyka

Gdy się obudziłem, na zegarku dochodziła piąta rano. Moi znajomi jeszcze smacznie spali. Postanowiłem więc, że wymknę się po cichu i zobaczę, co ciekawego oferuje przyjezdnym Elbląg – najniżej położone polskie miasto, a do tego jedno z najstarszych w naszym kraju.

Czytaj dalej „Elbląg – miasto dzielnego Piekarczyka”

Sopot – molo i obóz zagłady

Tego dnia naszej polskiej objazdówki ze znajomymi postanowiliśmy na krótko wpaść do pewnego nadmorskiego miasta, które jest słynne już od wielu lat, a następnie zatrzymać się na chwilę w miejscu, gdzie każda piędź ziemi aż krzyczy od bólu, cierpienia i bezmyślnej głupoty, popychającej ludzi do zbrodni.

Czytaj dalej „Sopot – molo i obóz zagłady”

półwysep helski - port rybacki o świcie władysławowo

Półwysep Helski – Highway to Hel(l)

Trzeci dzień naszego objazdu polskich granic miał być mniej intensywny, co nie znaczy, że nie zwiedziliśmy interesujących miejsc. Wśród nich był jeden z największych bałtyckich portów rybackich, umocnienia wojskowe, oceanarium i ciekawe muzeum marynarki wojennej. Zapraszamy na Półwysep Helski!

Czytaj dalej „Półwysep Helski – Highway to Hel(l)”

pusta plaża o świcie w darłówku

Pomorze – godzina 5 minut 30

„Godzina piąta minut trzydzieści, kiedy pobudka zagrała” – tak się zaczyna jedna z bardziej znanych piosenek wojskowych. Czasem lubimy wstać wcześnie i rozpocząć zwiedzanie, bo mamy wtedy wyjątkową możliwość zobaczenia miejsc bez tłumów turystów. Odkryjcie z nami, jak piękne są nadbałtyckie plaże o świcie i czym urzekło nas Pomorze.

Czytaj dalej „Pomorze – godzina 5 minut 30”

farmy wiatrowe stepnica - na północ od szczecina

Na północ od Szczecina – wikingowie i szlak solny

Nasza majówka nieco nam się przesunęła, bo dopiero pod koniec maja wybraliśmy się na ponad dwutygodniowy objazd północnej i wschodniej Polski. Podróżując wzdłuż naszych granic, odkryliśmy wiele perełek. A wszystko zaczęło się na północ od Szczecina w mieście, które przez krótki czas po II wojnie światowej nosiło niezbyt chwalebną nazwę Gołonóg.

Czytaj dalej „Na północ od Szczecina – wikingowie i szlak solny”