Kraków – dziedzictwo

Dziedzictwo, słowo które dumnie brzmi i niesie z sobą dość silny przekaz. Bo przecież to właśnie dzięki niemu zostaliśmy ukształtowani, dzięki niemu wiemy kim jesteśmy i dlaczego jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Co więcej dziedzictwo nie jest jakimś pojęciem zamkniętym, ciągle bowiem je kształtujemy i przekazujemy kolejnym pokoleniom. A czemu o tym piszę? W ostatnich dniach wybrałem się do Krakowa, miasta teoretycznie dość dobrze mi znanego, które jednakże zawsze potrafi mnie czymś zaskoczyć. Tak było i tym razem.

Czytaj dalej „Kraków – dziedzictwo”

Tarnów – Żydzi, mauzoleum i komiks

Dzisiaj zabiorę Was na kontynuację mojej krótkiej wycieczki do Tarnowa. Pokażę Wam pozostałości kultury judaistycznej, zajrzymy do generała Józefa Bema, odwiedzimy stare kościoły i cmentarz, a na koniec spotkamy się z dzielnymi wojami Kajkiem i Kokoszem (młodszym spieszę z wyjaśnieniami, to tacy polscy Asterix i Obelix).

Czytaj dalej „Tarnów – Żydzi, mauzoleum i komiks”

Nowy Wiśnicz – polska historia Ikara

Każdy z nas zna historię o legendarnym Ikarze, który na skrzydłach z piór sklejonych woskiem próbował wydostać się z niewoli. Czy wiecie jednak, że taka historia miała też miejsce na ziemiach polskich? Jeśli chcecie dowiedzieć się jak się skończyła, przeczytajcie tekst, w którym zabieramy Was do miejscowości Nowy Wiśnicz, położonej niecałe 50 km od Krakowa.

Czytaj dalej „Nowy Wiśnicz – polska historia Ikara”

Kraków – pępek, Światowid i mumie

Dzieje ludzkości obfitują w najróżniejsze zdarzenia, człowiek na przestrzeni wieków ciągle się zmienia. Ale czy aby na pewno? Czy nie jest tak, że tylko scena się zmienia, a my pozostajemy tacy sami?
Jest takie miejsce w Krakowie, gdzie możemy przenieść się w odległe wieki, poznać kulturę i zwyczaje mieszkających wtedy na Ziemi ludzi i porównać je z dzisiejszymi czasami.

Czytaj dalej „Kraków – pępek, Światowid i mumie”

Kraków – historii krakowskich ciąg dalszy…

Historie zapisane w kamieniu, unoszące się wśród drzew i powalonych płyt, obrośnięte bluszczem i przykryte kołdrą liści. Zdawałoby się, że ten świat umarł, a on jednak żyje wokół nas, ulotny, eteryczny niczym poranna mgła przenika naszą skórę i sączy się do duszy. Czasami szemrze niczym przepływający leniwie pośród lasów strumień, a czasami ryczy hukiem spadającego z wysokich skał wodospadu.

Czytaj dalej „Kraków – historii krakowskich ciąg dalszy…”