Pomniki - Pere Lachaise

Pere Lachaise – paryska podróż wśród duchów

Paryż jako miasto z duszą ma swój ogród zadumy. Pere Lachaise choć nie jest największym cmentarzem stolicy Francji, to spotkacie na nim wiele znanych postaci. Leżą tam wielcy pisarze, muzycy i malarze. Ci, o których pisał i mówił cały świat, i ci zwykli „szarzy” ludzie spacerują po nim rozmawiając nocami, gdy turyści opuszczą już to miejsce. Wtedy wszyscy są sobie równi.

Pere Lachaise

Cmentarz Pere Lachaise powstał na początku XIX wieku. Jego nazwa pochodzi od właściciela terenu, którym był jezuita i spowiednik Ludwika XIV – ojciec Lachaise.  Nekropolia nie była na początku lubianym i atrakcyjnym miejscem pochówku paryżan. Postanowiono to zmienić. Przeniesiono tam na rozkaz Napoleona groby Moliera i Jeana de La Fontanna oraz jeden z najstarszych, grób Abelarda i Heloizy z XII wieku. Ta swoista akcja promocyjna przyniosła skutek. Dzisiaj na tej nekropolii spoczywa około miliona osób, pochowanych w ponad stu tysiącach grobów. Nie brakuje tam też Polaków.

Cmentarz Pere Lachaise znajduje się przy 16, rue du Repos. Można go zwiedzać bezpłatnie przez cały tydzień w godzinach:

  • 8:00 – 18:00 (w dni powszednie)
  • 8:30 – 18:00 (soboty)
  • 9:00 – 18:00 (niedziele)

Osoby na wózkach inwalidzkich w niektórych miejscach mogą mieć problem z przemieszczaniem się.

Pomniki - Pere Lachaise
Pomnik wszystkich zmarłych

Abelard i Heloiza

Piękny, wysoki i ogrodzony metalowym płotkiem grobowiec Abelarda i Heloizy jest jednym z najbardziej znanych na Pere Lachaise. Para ta, jak to przeważnie w romantycznych historiach bywa, nie miała szczęścia w miłości. Nie trafili na odpowiednie sobie czasy. A kim byli?

Abelard po wieloletnim odbieraniu nauk został jednym z bardziej znanych uczonych francuskich. Gdy trafił do Paryża by tam wykładać, gościnę zaoferował mu kanonik Fulbert. Nie uczynił tego jednakże bezinteresownie, chciał bowiem, aby uczony zajął się pogłębianiem wiedzy i tak już dobrze jak na owe czasy wykształconej siostrzenicy, której imię brzmiało Heloiza. Abelard rozkochał ją w sobie i tak zaczął się ich potajemny romans.

Uczony z miłości zaczął zaniedbywać swoje szkolne obowiązki, by tworzyć poematy opiewające swoją kochankę. Pieśni te były później rozgłaszane przez żaków. Najpóźniej o romansie dowiedział się Fulbert, który z oczywistych wtedy względów (przypomnijmy, że to XII wiek), nakazał Abelardowi opuszczenie swojego domu. Ten nie omieszkał tego uczynić, wykradł jednak swoją ukochaną i umieścił ją u swojej siostry, gdzie ta urodziła mu syna.

Dzięki staraniom Abelarda udało się w końcu doprowadzić do potajemnego ślubu z Heloizą. Ale by zachować to w tajemnicy (Abelard musiałby zaprzestać udzielania nauk teologii i filozofii), zaraz po ślubie młoda para musiała się rozstać. Gdy Abelard po raz drugi wykradł Heloizę (wtedy już swoją żonę) od Fulberta, ten w akcie zemsty wynajął zbirów, którzy odcieni mu genitalia. W wyniku tych wszystkich niekorzystnych zdarzeń zarówno Abelard, jak i Heloiza trafili do klasztorów, gdzie nauczali. Połączył ich znowu dopiero grób.

Fryderyk Chopin

Dość blisko starożytnej pary kochanków znajdziemy grób jednego z najbardziej znanych polskich kompozytorów. Tworzący w XIX wieku Fryderyk Chopin urodził się w Żelazowej Woli, a według legendy jego ojciec grał wtedy na skrzypcach.

Już jako dziecko tworzył dzieła muzyczne. W wieku 7 lat wydał drukiem swój pierwszy utwór. Rok później po koncercie wróżono mu karierę Mozarta. Kiedy skończył 12 lat, pisano o nim jako o geniuszu muzyki, a mając 15 lat grał dla cara Aleksandra I.

Niestety, ukończywszy 20 lat musiał na stałe opuścić Polskę. Wybrał emigrację w Paryżu, gdzie jego wielką miłością została starsza o 6 lat pisarka George Sand. Miłość ta jednak okazała się nieszczęśliwa. Nasz wielki muzyk, twórca wielu światowych utworów, zmarł w wieku 39 lat w Paryżu. Został pochowany na cmentarzu Pere Lachaise. Jednak bez serca, które wykradła jego siostra. Spoczęło ono w Kościele św. Krzyża w Warszawie.

Jim Morrison

Kolejny grób, który odwiedziliśmy, należał również do wielkiego muzyka. Jim Morrison wolał jednak, by nazywać go poetą, a nie muzykiem.

Już od dzieciństwa młody Jim był buntownikiem i samotnikiem. Przeciwstawiając się ojcu, Morrison dość wcześnie wyprowadził się z domu i zacząć samotne życie na uniwersytecie. To tam zaczął eksperymentować z narkotykami. Jego muzyczna kariera zaczęła się przypadkiem od spotkania ze swoim szkolnym kolegą Rayem Manzarkiem. Razem postanowili utworzyć zespół muzyczny grający rock and rolla.

I tak powstała grupa The Doors. Pomysłodawcą nazwy był Jim Morrison zafascynowany książką „Drzwi Percepcji”. Muzyk/poeta został jednym z najbardziej uwielbianych wokalistów. Niestety, jego dalszej karierze przeszkodziło zamiłowanie do narkotyków i alkoholu. Był coraz słabszy, a koledzy z zespołu narzekali, że trudno z nim współpracować. Jednak to właśnie on był motorem napędowym The Doors, jego charyzma i kreatywność pozwoliły grupie odnieść niebywały sukces.

Za sprawą swojej partnerki wyjechał do Paryża, gdzie niedługo potem znaleziono go w hotelowej wannie martwego. Oficjalnie zmarł na atak serca, ale tajemnicą poliszynela było, że przedawkował narkotyki. Grób tego wielkiego twórcy został obecnie ogrodzony, gdyż odwiedzający go fani obklejali go gumami do żucia. Teraz zostawiają je na pobliskim drzewie.

Jean de la Fontaine i Molier

Jak wspomnieliśmy we wstępie, aby uatrakcyjnić cmentarz Pere Lachaise, Napoleon nakazał przeniesienie tam grobów dwóch wielkich pisarzy francuskich.

Jean de La Fontaine najbardziej znany był ze swoich bajek. Stworzył ich blisko 250. Jego twórczość cechowała się prostotą, naturalnością oraz prawdą. Pisząc, czerpał z utworów starożytnych pisarzy oraz nowelistów włoskich.

Znane cytaty z jego twórczości to np.:

  • „Piekło jest straszne, ale do wszystkiego z czasem można się przyzwyczaić”
  • „Kiedy miłość nas opanuje, roztropność idzie w las”

Molier natomiast był uważany za najwybitniejszego komediopisarza francuskiego. Mimo iż z wykształcenia był prawnikiem, nigdy nie pracował w swoim zawodzie. Wolał tworzyć komedie przedstawiające pospolite życie i mające nauczać widza. Podejmował w nich m.in. takie tematy jak: hipokryzję i zakłamanie dewotów, niezrozumienie życia rodzinnego czy manię gromadzenia niepotrzebnych bogactw. Zmarł tak jak tworzył, czyli pośród swojej ukochanej sceny. W chwili śmierci grał umierającego Chorego w sztuce „Chory z urojenia”.

Do jego cytatów też warto zajrzeć:

  • „Gdy kobieta odmawia miłości, a proponuje ci przyjaźń, nie bierz tego za odmowę; znaczy to, że chce postępować według kolejności”
  • „Ciekawość rodzi się z zazdrości”

Edith Piaf

Ta paryska piosenkarka wchodząc na scenę, przyciągała swoim wyglądem i głosem rzesze widzów i słuchaczy. O jej życiu krąży wiele legend i do dzisiaj nie wiadomo do końca, które są prawdą.

Jedna z nich mówi, że urodziła się bezpośrednio na chodniku paryskiej ulicy. Porzucona przez matkę wychowywała się w domu publicznym, prowadzonym przez jej babkę od strony ojca. Pomiędzy trzecim a siódmym rokiem życia była niewidoma, całą swoją młodość spędziła na ulicach Paryża, gdzie od piętnastego roku życia śpiewała. I to tam odkrył ją jej późniejszy impresario, dzięki któremu trafiła do kabaretu na Champs-Elysses, gdzie występowała pod pseudonimem La Mome Piaf (czyli Mały Wróbelek – od jej niskiego wzrostu).

Piosenki pisane specjalnie dla niej odnosiły niesamowity sukces, a słowa wzmocnione jej ciekawym i oryginalnym chropowatym głosem docierały do słuchaczy z niebywałą siłą. Podczas II wojny światowej występując na scenie, współpracowała z francuskim ruchem oporu.

Tym, który przy niej trwał aż do śmierci, był jej drugi mąż Theophanis Lamboukas. Edith Piaf zmarła w 1963 roku, a na jej pogrzeb przyszło około 40 tysięcy jej fanów.

Edith Piaf - Pere Lachaise
Grób Edith Piaf

Oskar Wilde

Jeden z najbardziej znanych poetów i dramatopisarzy irlandzkich tworzących w XIX wieku. Urodził się w rodzinie inteligenckiej, jego ojciec był chirurgiem, a matka poetką.
Już podczas nauki był znany z błyskotliwego humoru i talentu oratorskiego, poza tym był uważany za wyjątkowo uzdolnione dziecko. Jednocześnie był wyszydzany za ekstrawagancję. Sprzeciwiał się wszelkim normom moralnym, nosił długie włosy, pokoje przystrajał pawimi piórami, drwił z męskich sportów. Później okazało się, że był biseksualistą. Mimo tego był stałym bywalcem salonów i rozjemcą w sprawach sztuki.

Niestety pobyt w zakładzie zamkniętym oraz późniejsze problemy finansowe odcisnęły na nim piętno i mocno podupadł na zdrowiu. Zmarł w podrzędnym francuskim hotelu w wieku 46 lat. Jedyną jego opublikowaną powieścią był „Portret Doriana Graya”.
Dzisiaj grób pisarza osłonięto szklanymi płytami, gdyż tradycją stało się całowanie go przez kobiety. Za szybą dalej widoczne są liczne ślady szminek.

Klementyna Hoffmanowa

Klementyna Hoffmanowa była pierwszą kobietą mieszkającą w Polsce, która utrzymywała się z własnej pracy twórczej, co na przełomie XVIII i XIX wieku nie było taką oczywistością jak dzisiaj.

Jej ulubionym zajęciem było pisanie książek, szczególnie dla dzieci. Utrzymywała się też z prowadzenia zajęć dydaktycznych na Instytucie Guwernantek. Podczas Powstania Listopadowego pomagała w opatrywaniu rannych i przewodniczyła Związkowi Dobroczynności. Jej działalność zyskała takie uznanie, że zgłoszono jej kandydaturę do Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Niestety, była kobietą, co skutecznie uniemożliwiło jej przyjęcie do grona członków tej organizacji.

Po Powstaniu Listopadowym musiała udać się na emigrację. Razem z mężem wybrali Paryż, gdzie aktywnie działali w spotkaniach i organizowaniu polskiej emigracji. Miała nawet przydomek Matki Wielkiej Emigracji. Jej bliskimi znajomymi byli m.in. Chopin czy Mickiewicz.

Victor Noir

Wykonany z brązu pomnik tego francuskiego dziennikarza jest miejscem obleganym szczególnie przez młodych ludzi. Ponoć potarcie krocza Victora Noir’a ma przynieść szczęście w życiu erotycznym. Ile w tym prawdy a ile zabobonu ciężko orzec, ale gdy spojrzycie na zdjęcie, to możecie przekonać się, że wiele osób w to wierzy.

Czemu krąży taka legenda? Może za sprawą jego tragicznej śmierci, którą poniósł z rąk księcia Piotra Napoleona Bonaparte w dniu swojego ślubu. Nie chodziło jednak o zazdrość. Kiedy Victor Noir był sekundantem przy pojedynku, niestety poniosły go emocje i uderzył księcia laską , a ten nie zastanawiając się długo, wystrzelił do niego.

Victor Noir - Pere Lachaise
Victor Noir przyciąga do siebie kobiety nawet po śmierci

Mogiły zbiorowe i pomniki

Na cmentarzu Pere Lachaise znajduje się również kilka pomników upamiętniających ofiary ludobójstw czy strasznych wypadków. Spacerując uliczkami tej paryskiej nekropolii, natkniemy się na symboliczne groby więźniów Auschwitz czy Dachau, członków francuskiego ruchu oporu czy katastrofy lotniczej, która miała miejsce w Wenezueli w 2005 roku.

Warto przy nich na chwilę się zatrzymać i zastanowić nad ulotnością życia i okrucieństwem ludzi. Nie zapominajmy, że wszyscy należymy do gatunku, który nazywa się ponoć „człowiek myślący”. Dlaczego więc staramy się zniszczyć samych siebie przez stosowanie bądź nieme popieranie uprzedzeń rasowych i religijnych?

Spacer wśród starych grobowców i wsłuchiwanie się w szepty krążących tu duchów pozwala oderwać się od rzeczywistości dnia dzisiejszego i zagłębić się w opowieści dni minionych. Taka podróż może być jednym ze sposobów na poznawanie ciekawych historii i wyciąganie wniosków.

Dodaj komentarz