Elbląg – 18 atrakcji w jeden dzień

elbląg - brama targowa panoramaElbląg - widok z Bramy Targowej

Co ciekawego oferuje przyjezdnym Elbląg – najniżej położone polskie miasto, a do tego jedno z najstarszych w naszym kraju? Postanowiliśmy się o tym przekonać na własnej skórze tuż po wschodzie słońca.

Po zwiedzeniu Sopotu i Sztutowa przyszedł czas na Elbląg. Zdecydowaliśmy się rozpocząć od eksploracji jego najstarszej dzielnicy, czyli Starego Miasta znajdującego się w południowej części miasta.

Budynek Poczty Polskiej

Po wyjściu na budzącą się do życia ulicę ruszyliśmy w kierunku Starego Miasta. Pierwszym budynkiem, na jaki się natknęliśmy, była Poczta Polska. Została ona wybudowana już w 1887 roku i od tego czasu nie zmieniła swojej funkcji. Od ćwierć wieku ta ciekawa budowla zwieńczona dużym przedstawieniem orła wpisana jest do rejestru zabytków. Ponoć w jednej z dobudowanych do niej kamieniczek nocował kiedyś wielki-mały człowiek – cesarz Napoleon Bonaparte.

Dawna Wyższa Szkoła dla Dziewcząt

Obeszliśmy Pocztę dookoła i stanęliśmy przed I Liceum Ogólnokształcącym w Elblągu. Wyższą Szkołę dla Dziewcząt (przemianowaną później na Liceum im. Cesarzowej Augusty Wiktorii) wzniesiono w 1875 roku. Początkowo młode adeptki uczyły się tam wielu „przydatnych” w ówczesnym życiu umiejętności. Dopiero wraz z emancypacją kobiet zwiększono liczbę przedmiotów, które poszerzały faktyczną wiedzę.

Brama Targowa

Minąwszy żółty budynek szkoły, po kilkunastu krokach doszliśmy do jednej z najbardziej charakterystycznych budowli miasta. Wysoka wieża ceglana, którą postawiono w XIV wieku, stanowiła jeden z elementów murów obronnych Elbląga. Jej nazwa – Brama Targowa – sugeruje zresztą słusznie, że pod podnoszonymi kratami do miasta wkraczały karawany kupców z najróżniejszych zakątków kraju, a nawet z zagranicy.

Szczególną rolę miejsce to odegrało 8 marca 1521 roku. Według legendy w tę środową noc młody chłopak terminujący u piekarza, postanowił wyjść na chwilę z rozgrzanego pomieszczenia i zaczerpnąć świeżego powietrza. Gdy wspiął się na mury miejskie, zobaczył podkradających się rycerzy krzyżackich, którzy chcieli podstępem zdobyć sławne i bogate miasto, jakim był wtedy Elbląg. Nie namyślając się długo, Piekarczyk złapał łopatę do wyciągania pieczywa z pieca i zamachnął się nią, przecinając gruby sznur utrzymujący w górze kratę. Nie będąc wstrzymywana, opadła ona z hukiem, zagradzając drogę wrogowi, a poza tym obudziła śpiących smacznie wartowników i obrońców, którzy dali odpór atakowi. Na cześć młodego chłopaka do dziś przy Bramie Targowej stoi upamiętniający go pomnik.

W pogodny dzień warto wdrapać się po kilkudziesięciu schodach na szczyt wieży, gdzie w 2006 roku wybudowano taras widokowy, z którego rozciąga się panorama na miasto.

Godziny otwarcia: 10:00 – 18:00 codziennie (1 V – 30 IX)

Dawny Dom Królów

Spod Bramy Targowej ruszyliśmy ulicą Stary Rynek. Po chwili minęliśmy piękną, odrestaurowaną kamienicę z XVII wieku, w której przez ponad trzysta lat zatrzymywali się wszyscy znamienici goście miasta (królowie, książęta czy głowy innych państw). Wtedy nosiła ona nazwę Domu Królów. Obecnie mieści się w niej ekskluzywny hotel Elbląg.

Katedra św. Mikołaja

Kawałek dalej skręciliśmy w kierunku dużego placu, przy którym wznosił się wysoki kościół. Po chwili już wiedzieliśmy, że jest Katedra pod wezwaniem św. Mikołaja. Wybudowano go w połowie XIII wieku, a potem przez stulecia rozbudowywano.

Jednym z najbardziej imponujących elementów jest wysoka, strzelająca w niebo wieża. Jej wysokość wynosi 97 metrów, co czyni z niej jedną z najwyższych polskich świątyń. Wnętrza zachwycają mnogością ołtarzy bocznych oraz kunsztownie wykonanymi zdobieniami.

Ścieżka Kościelna

Przed wejściem do katedry św. Mikołaja można na chwilę odpocząć na dość sporym placu. Jeśli spojrzycie wtedy pod nogi, to zobaczycie ciekawą mapkę informującą o elbląskich zabytkach. To właśnie dzięki niej dowiedzieliśmy się o jeszcze jednej pobliskiej atrakcji, która jest unikatem w skali kraju.

Ulicę Mostową z ulicą Ducha św. łączy bowiem tzw. Ścieżka Kościelna. Jest to fragment wąskiego średniowiecznego przejścia pomiędzy najważniejszymi kościołami miejskimi (dziś zachowany niestety jedynie we fragmencie). Gdy porozglądacie się wkoło, zobaczycie też wiele ciekawych i starych kamieniczek. Warto na chwilę przystanąć i je popodziwiać.

Most Wysoki

Następnie udaliśmy się powoli w kierunku rzeki, gdzie chcieliśmy zakończyć poranny spacer. Po paru krokach znaleźliśmy się przy tzw. Moście Wysokim. Historia przeprawy przez rzekę w tym miejscu sięga aż XIV wieku, kiedy to powstał drewniany most łączący oba brzegi. Obecny, zwodzony jest stosunkowo młodym elementem architektonicznym Elbląga, bo służy mieszkańcom od 2013 roku.

Na jego przeciwległym końcu znajduje się ciekawy budynek, w którym mieści się Specjal Pub. Ciekawostką jest to, że od strony rzeki zamontowano dzwonek. Kiedy przepływający z niego skorzystają, otwiera się okienko i w koszu zawieszonym na sznurku w dół wędrują specjały tej knajpki.

Wyspa Spichrzów

Przekroczyliśmy most i znaleźliśmy się na Wyspie Spichrzów. Kiedyś było to miejsce tętniące życiem. Kupcy przekrzykiwali się, zachwalając swoje towary. Aby nie oszukiwali kupujących, wybudowano izbę korcową, w której przechowywano wzory miar. Dzisiaj niestety już czasy świetności tego miejsca minęły. Znaleźliśmy tam kilka niezbyt ciekawych budynków. Na jednym z nich widniał mural „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Jak się później dowiedzieliśmy, jego twórcami byli… kibice ZKS Olimpia Elbląg, którzy chcieli upiększyć miasto (wyszło im całkiem nieźle).

Jedynym ciekawym zabytkiem, na który natknęliśmy się na Wyspie Spichrzów, był kościół pw. Dobrego Pasterza. Ta prosta budowla powstała w 1890 roku i służyła Mennonitom. A kto to jest? Otóż Mennonici to odłam protestantów, którzy za sprawą Menno Simmonsa powołali w 1539 roku w Holandii swój ryt. Ufają oni w to, że zbawienie nie następuje za sprawą czynienia dobrych uczynków czy poddawania się obrzędom religijnym, a jedynie za sprawą żarliwej i czystej wiary. Wyznawczynią tej wiary była między innymi matka słynnej polskiej piosenkarki Anny German, która już w debiucie scenicznym (w 1964 roku) osiągnęła wielki sukces piosenką „Tańczące Eurydyki”. Dzisiaj świątynia zrzesza wyznawców Kościoła Polskokatolickiego.

Most Niski

Jego historia sięga XVI wieku, kiedy to do Elbląga zawitała Kompania Angielska. Konflikty Stefana Batorego z miastem Gdańsk spowodowały wtedy, że ustanowił on Elbląg jedynym miastem handlu morskiego. Dało to niezwykłego kopa tej lokacji i przyczyniło się do jej rozwoju. Anglicy poza wieloma innymi udogodnieniami wybudowali również zwodzony most drewniany, zwany początkowo Mostem Tobiasza (od ulicy, która nosi dziś miano Studziennej).

Dzisiejsza przeprawa przez rzekę Elbląg nie ma jednak wiele wspólnego z tą historyczną poza miejscem. Stara konstrukcja została decyzją władz wojewódzkich ostatecznie rozebrana w 1984 roku, a zabytkowe elementy które miały być przekazane do muzeum, dziwnym trafem zaginęły bezpowrotnie (podejrzewa się, że trafiły na jakieś złomowisko). Nową udostępniono dla ruchu dopiero w 2013 roku i od tej pory praktycznie wciąż trwają remonty.

Ratusz Staromiejski

Spod Mostu Niskiego ruszyliśmy z powrotem na ulicę Stary Rynek i już po chwili staliśmy przed budynkiem Ratusza Staromiejskiego. Choć jego nazwa sugeruje, że ma on wiekowe pochodzenie, to został wybudowany w… 2010 roku. Oczywiście wcześniej miasto miało tego typu budynek i to bardziej reprezentacyjny. Pierwszy zabytkowy spłonął podczas tragicznego dla Elbląga pożaru w 1777 roku. Kolejny zaś, który przetrwał różne zawieruchy dziejowe, poddał się w końcu w lutym 1945 roku, kiedy to podzielił losy swego poprzednika. Miejmy nadzieję, ze obecny postoi jednak trochę i będzie można cieszyć oczy jego widokiem.

Biblioteka Elbląska

Zapatrzeni w piękne i licznie stojące tu kamieniczki skręciliśmy w ulicę Ducha Świętego. Jeśli lubicie starą architekturę, to nie będziecie zawiedzeni spacerem po jej wybrukowanej nawierzchni. Naszą uwagę zwrócił stary budynek wyglądający trochę jak kościół. Okazało się, że była to Biblioteka Elbląska.

Jej początki sięgają 1601 roku, kiedy to powołał ją do istnienia Jan Mylius. Facet był nauczycielem i dyrektorem gimnazjum (wtedy znaczyło to znacznie więcej niż dzisiaj). To dzięki jego staraniom miejska szkoła osiągnęła charakter międzynarodowy, zjeżdżali do niej nie tylko studenci z całej Rzeczypospolitej, ale i z Holandii, Niemiec czy Węgier. Jan wiedział, że nauka bez możliwości pogłębiania jej tajników z dzieł znamienitych uczonych jest mało produktywna i powoduje, że często popełnia się błędy, które kiedyś już ktoś poczynił. Zakupił więc za zawrotną wtedy sumę 200 florenów (takim wielkim filantropem nie był, pieniądze dostał od Rady Miejskiej) księgozbiór, który szybko powiększał.

Pośród zgromadzonych w Bibliotece dzieł była pochodząca z XIII wieku tzw. Księga Elbląska. Zawierała pierwszy na ziemiach polskich spisany zbiór praw. Całość sporządzona była w języku niemieckim i miała służyć Krzyżakom w osadzaniu sporów z Polakami. Udało się ją zachować aż do II wojny światowej, kiedy to jak wiele innych zabytków sztuki i kultury bezpowrotnie zaginęła. Może tkwi teraz gdzieś w prywatnej kolekcji, a może ktoś w latach 40-tych XX wieku napalił nią w piecu.

Nad rzeką Elbląg

Z Biblioteki Elbląskiej mieliśmy już niedaleko do Muzeum Archeologiczno-Historycznego, które zamierzaliśmy odwiedzić i poznać jego zbiory. Mieści się ono w zabudowaniach dawnego Podzamcza Twierdzy Krzyżackiej. Niestety, jak już wiele razy się przekonaliśmy, chcieć a zobaczyć to dwie różne rzeczy. Gdy stanęliśmy przed tym wiekowym budynkiem, odprawiono nas z kwitkiem. Powód – trwają prace remontowe. Serio? W maju? Gdy robi się ciepło i do miasta zaczynają zjeżdżać turyści, ktoś chyba nie pomyślał.

Po przerwie na kawę zeszliśmy jeszcze na chwilę nad rzekę i pospacerowaliśmy przez moment pomiędzy dwoma mostami. Miejsce to, dzisiaj będące czymś w rodzaju krótkich bulwarów, na których poustawiano tablice informacyjne, kiedyś tętniło życiem handlowym. Mieścił się tam bowiem Targ Rybny. Sprzedawano na nim prosto z wody ryby na użytek własny, nie do odsprzedaży (pod groźbą poważnych kar). Trwało to od średniowiecza aż do początku II wojny światowej, czyli wcale nie tak krótko.

Centrum Sztuki Galeria EL

Następnie skręciliśmy w końcu w ulicę Kuśnierską. Naszym oczom ukazała się wysoka i robiąca spore wrażenie budowla sakralna – Kościół pw. Najświętszej Marii Panny. Został on wybudowany przez Dominikanów w połowie XIII wieku i służył im przez około 300 lat. Potem przejęli go ewangelicy i był w ich posiadaniu aż do II wojny światowej, kiedy to jego przeznaczenie diametralnie się zmieniło. Niemcy urządzili w nim bowiem… schron. Niestety wojska radzieckie, które wkroczyły do Elbląga w 1945 roku, nie oszczędziły tego miejsca.

Przez wiele lat Kościół Mariacki (bo taką też nazwę nosił) był w ruinie. Dopiero pod koniec lat pięćdziesiątych odbudowano go. No tak, ale co zrobić, gdy władza nie szczególnie lubi się z Kościołem? Włodarze miasta postanowili, że urządzą w budynku dużą galerię sztuki – Galerię EL. I tak zostało już do dzisiaj.

Gdy weszliśmy do środka, pośród surowych, ale pięknych murów wisiały zdjęcia pokazujące tragedię, jaką niesie ze sobą fala uchodźców. W kolejnej części na pietrze przedstawiono prace polskich fotografów ukazujące życie codzienne. W 1965 roku w Galerii EL zorganizowano wystawę plenerową na europejską skalę. Dotyczyła ona powiązań między sztuką a przemysłem.

Godziny otwarcia: poniedziałek 10:00 – 16:00 ; wtorek – sobota 10:00 – 18:00; niedziela 10:00 – 17:00
Bilet normalny: 8 zł

Mural „Spektogramy”

Po chwili kontemplacji nad życiem obeszliśmy jeszcze tereny przykościelne i postanowiliśmy, że przespacerujemy się do nowszej części miasta. Idąc w tym kierunku, natknęliśmy się na ciekawy mural przedstawiający spektogramy (ścieżkę dźwiękową) z audycji radiowych promujących Elbląg.

Park Planty

Poszliśmy dalej przez Park Planty, ciesząc oczy jego zielenią. Na chwilę stanęliśmy przy Pomniku Odrodzenia. Odsłonięto go w latach siedemdziesiątych XX wieku. Jego bryła symbolizuje dużą łopoczącą flagę, na której ukazano ważne dla Elbląga wydarzenia historyczne. Przez wiele ostatnich lat trwała zagorzała dyskusja, czy go przypadkiem nie usunąć, bo wielu osobom kojarzył się z epoką PRL-u. W końcu jednak pozostał ku szczególnej uciesze młodych skejtów, którzy upodobali sobie to miejsce do ćwiczenia swoich umiejętności.

Szkoła Muzyczna

Gdy rozejrzeliśmy się wokoło, aż musieliśmy przetrzeć oczy. Po drugiej stronie ulicy stał sobie ogromny… klocek LEGO. Jego barwna bryła nadawała lekkości i światła temu miejscu. Po chwili okazało się, że budynek na który patrzymy, jest niedawno odnowioną Szkołą Muzyczną. Powiemy Wam szczerze – robi wrażenie (co możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu). Tuż przed Zespołem Szkół Muzycznych na Skwerze im. Rotmistrza Pileckiego stoi kolejny, już nie tak monumentalny pomnik. Upamiętnia on Polskie Państwo Podziemne.

Park Traugutta

Kilka kroków dalej dotarliśmy do miejsca, które nazywane jest małymi płucami Elbląga. Zieleniący się wiosną Park Traugutta, dziś miejsce spacerów i zabaw, jeszcze nie tak dawno był… cmentarzem. W jego górnej części miejsce spoczynku znajdowali krezusi miejscy, dolna przeznaczona była dla tych biedniejszych obywateli miasta. To tam znajdował się piękny zabytkowy Kościół św. Anny, który władze PRL-u nakazały rozebrać.

Udało się natomiast zachować Cerkiew Grekokatolicką im. Narodzenia św. Jana Chrzciciela. Niestety, nie udało nam się wejść do tego zabytkowego kościoła. Został on wybudowany w 1902 roku i służył przez wiele lat jako kaplica cmentarna. Nosił wtedy wezwanie św. Anny. Dopiero w 1984 roku przekazano go ewangelikom, aby mogli odbywać w nim swoje spotkania.

Urząd Miasta

Spojrzeliśmy na zegarki i okazało się, że trzeba już powoli wracać. Idąc z powrotem, przystanęliśmy jeszcze przy budynku Urzędu Miasta. Co w nim takiego szczególnego? Ten ładny zameczek, otoczony kiedyś bujnymi ogrodami, wybudowano w 1912 roku. Mieściło się w nim dawne Gimnazjum im. Heinricha von Plauen.

Bardzo odpowiada nam atmosfera panująca w tym mieście. Na każdym kroku możemy natknąć się na jakąś ciekawostkę czy historię. Zachęcamy, aby na własne oczy przekonać się, jakie atrakcje kryje Elbląg.

Jeśli spodobał Ci się ten region Polski, zobacz też pozostałe artykuły o ciekawych miejscach w województwie warmińsko-mazurskim.

4 Comments

  1. Urokliwe te elbląskie kamienice i ciekawa legenda. Przyjemnie też spojrzeć na zdjęcia pełne słońca 🙂

  2. Piękne miasto, piękna pogłębiona opowieść o jego walorach.
    Dziękuję za wspólną wycieczkę,
    Wpraszam się do kolonijnych eskapad w roli czytacza i obserwatora.
    Pozdrawiam serdecznie

Powiedz nam, co sądzisz o tym artykule