biały samochód sportowy z lat 70-tych XX wieku

Tokarnia – czar zabytkowych samochodów

W niedużej miejscowości w Górach Świętokrzyskich, która nosi nazwę Tokarnia, znajduje się skansen budownictwa dawnego. Co jakiś czas organizowane są w nim różne imprezy. Chcielibyśmy opowiedzieć Wam dzisiaj o jednej z nich. Nie będzie to jednak historia architektury, regionu czy też ludzi tam mieszkających. Zapraszamy Was do świata zabytkowych samochodów i motocykli.

Od kilku lat na terenach należących do Parku Etnograficznego Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni pod Kielcami odbywają się zloty miłośników starych czterech kółek. Przyciągają one całą masę pasjonatów chcących zaprezentować i podzielić się opiniami o swoich mechanicznych koniach.

Jadąc w to miejsce, zastanawialiśmy się, jak taka impreza będzie wyglądać. Po przekroczeniu bramy parku udaliśmy się zadrzewioną alejką na plac przed zabytkowym pochodzącym z 1763 roku kościołem z Rogowa, gdzie zaczęli zbierać się już wystawcy. Jako że nie było ich jeszcze zbyt wielu, postanowiliśmy pospacerować wśród przeniesionej w to miejsce dawnej zabudowy. Budynki zostały skupione na przepięknym terenie i podzielone na określone grupy. I tak odwiedziliśmy sektory: małomiasteczkowy, wyżynny, świętokrzyski, lessowy, dworsko-folwarczny i nadwiślański. Architektura jest ciekawa, natomiast niewątpliwie dodatkową atrakcją była możliwość przeniesienia się do kompletnie urządzonych wnętrz z minionych epok.

No dobrze, ale naszym głównym celem były samochody i motocykle. Po krótkiej wędrówce wróciliśmy na plac, gdzie zebrała się już spora grupa zwiedzających, a wystawcy dumnie prezentowali swoje mechaniczne rumaki. A było co podziwiać. Najciekawsze według nas okazy to: BMW 502 V8 z połowy lat 50-tych, Mercedes Ponton z przełomu 50 i 60-tych czy piękny Rolls Royce Phantom, którym poruszali się bogatsi mieszkańcy dawnych miast, jeszcze przed II wojną światową.
Samochody zza oceanu reprezentował cudownie lśniący kabriolet Cadillac Eldorado, szeroki i zaopatrzony w dwie charakterystyczne płetwy. Natomiast miłośnicy lat 70 i 80-tych zachwycali się VW Karmannem czy też Alfa Romeo Spider.

Właściciele chętnie opowiadali o swoich „bryczkach” i pozwalali nawet zasiadać za kółkiem, choć kluczyki skrzętnie ukrywali.

Zobaczcie, jakie piękności uchwycił obiektyw naszego aparatu.

Poza samochodami na placu ustawił się cały szpaler motocykli. Były tam konstrukcje zarówno polskie, jak i zagraniczne. Największym powodzeniem cieszył się Zündapp KS 750 produkowany w czasie II wojny światowej na potrzeby armii niemieckiej, który posiadał nawet bieg wsteczny. Były też Gazele, Junaki, Sokoły, Romety, a nawet rosyjski  IŻ-49.

Miłośnicy „jednośladów” przygotowali nawet trasę slalomową, aby pokazać możliwości swoich kochanych maszyn. Możecie nam wierzyć, wrażenia były niezapomniane.

Gdy wczesnym popołudniem pogoda zaczęła się trochę psuć, postanowiliśmy opuścić wystawę zabytkowych samochodów i wrócić do domu. Tym bardziej, że część wystawców też już się zaczynała zbierać. Jeśli chcecie dowiedzieć się trochę więcej o samym Parku Etnograficznym i innych okolicznych atrakcjach, to zapraszamy do tekstu Okolice Kielc – podróż po Górach Świętokrzyskich.

7 uwag do wpisu “Tokarnia – czar zabytkowych samochodów

  1. Przepiękne pojazdy! 🙂 Gdy patrzę na stare samochody, to wydaje mi się, że mają „twarze”, a nawet „buźki” 🙂 I niektóre są groźne, ostre, a inne wesołe, łagodne..
    Jestem przekonana, że stare samochody, czy motocykle mają dusze, to nie są byle auta z taśmy produkcyjnej, ale każdy jest wyjątkowy.

Dodaj komentarz