Piza i Florencja w jeden dzień – złotnicy i krzywa wieża

Piza - Krzywa WieżaPiza - Krzywa Wieża

Ach, Toskania! Ten cudowny region w środkowych Włoszech sprawia, że gdy raz tam pojedziecie, będziecie chcieli wracać wielokrotnie. My już się w nim rozsmakowaliśmy i mamy ochotę na więcej i dłużej. Przedstawiamy Wam gotowy plan zwiedzania Piza i Florencja w jeden dzień, abyście i Wy mogli zacząć planować odwiedzenie tych niesamowitych włoskich miast.

Florencja

Florencja to stolica Toskanii. Położona na brzegach rzeki Arno jest jednym z piękniejszych miast we Włoszech, które odwiedziliśmy. Jej bogata rzymska historia sięga I wieku p.n.e., kiedy to Juliusz Cezar postanowił ją odbudować i uczynić w niej kolonię dla swoich byłych żołnierzy. Z tego też okresu pochodzi jej nazwa Florentia.

Miasto rozkwitło w drugiej połowie XV wieku pod rządami Medyceuszów (ród kupiecki i bankierski), którzy doprowadzili miasto do największej potęgi gospodarczej i kulturalnej. Zabytki, jakie skrywa Florencja po dziś dzień, są tak cenne i wyjątkowe, że miasto zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Katedra Santa Maria del Fiore

Plan Florencja w jeden dzień uwzględnia na pierwszym miejscu Katedrę Santa Maria del Fiore (katedrę Matki Boskiej Kwietnej). Została wybudowana w XV wieku i do dzisiaj posiada największą na świecie kopułę wykonaną z cegły. Oddanie kościoła do użytku w XV wieku nie kończyło bynajmniej jego budowy. Najdłużej męczono się z fasadą, bo żaden z kolejnych projektów nie uzyskał akceptacji przez 300 lat. Dopiero w 1887 roku po 16 latach od zatwierdzenia ostatecznego jej wyglądu ukończono całą budowę. Łatwo więc możemy policzyć, że finalne zakończenie prac nad tą bazylika nastąpiło w ok. 600 lat po rozpoczęciu prac budowlanych.

Swoim wyglądem zewnętrznym, jak i kunsztem wykonania wnętrza, Katedra we Florencji wprost oczarowuje. Nie ma co się temu jednak dziwić, gdyż freski i rzeźbienia wykonywali tacy artyści jak Giorgio Vasari (uczeń Michała Anioła), Andrea del Castagno (syn chłopa, który wykształcenie otrzymał dzięki rodzinie Medici) czy Federico Zuccaro (który poza Florencją tworzył w Anglii i Hiszpanii, a jego freski zdobią pałac watykański). Sklepienie katedry jest również cezurą, od której liczy się początek wczesnego renesansu.

Nie lada gratką jest podziwianie Florencji z wysokości 90 m. Jest to możliwe, gdy udacie się na taras widokowy znajdujący się pod szczytem kopuły. Polecamy szczególnie spacer po korytarzu obiegającym kopułę od środka. Majestatyczna i ogromna przestrzeń panująca we wnętrzu katedry zachwyca i pozostaje w pamięci na długo.

Dzwonnica Giotta (Kampanila)

Przed Katedrą Santa Maria del Fiore dumnie wznosi się Dzwonnica Giotta z XIV wieku. Ta wysoka na 85 m budowla mieści w sobie 7 dzwonów, z czego największy waży ponad 5 ton i ma średnicę 2 m, a jej budowa rozpoczęła się równocześnie z budową bazyliki. Chcący podziwiać panoramę Florencji mogą się wdrapać na szczyt dzwonnicy po ponad 400 stopniach. I mimo że nasz plan Florencja w jeden dzień mocno nas ograniczał, wspólnie stwierdzamy, że było warto. Widoki zapierają dech.

Baptysterium

Przed głównym wejściem do Katedry Santa Maria del Fiore znajduje się Baptysterium San Giovanni. To najstarsza budowla na placu San Giovanni, a powstała w XI wieku. Ten ośmioboczny budynek zasłynął również dzięki trzem parom brązowych drzwi z XIV i XV wieku. Dlaczego są one wyjątkowe? Otóż są one określane krokami milowymi w historii rzeźby europejskiej.

W Baptysterium mieści się grób antypapieża Jana XXIII, zmarłego w XV wieku. Jest to ostatnie miejsce pochówku papieża poza Rzymem. Czemu antypapieża? A dlatego, że jego panowanie na tronie piotrowym przypada na okres wielkiej schizmy w kościele katolickim, gdy do tytułu papieża rościło sobie prawo dwóch, a czasami nawet trzech kandydatów.

Bazylika Santa Croce

Kościół Świętego Krzyża, bo tak brzmi jego nazwa w tłumaczeniu, jest jedną z największych świątyń franciszkanów na świecie. Jego budowa rozpoczęła się pod koniec XIII wieku i trwała ponad 140 lat. W późniejszych latach dobudowano nowe kaplice, dziedziniec klasztoru oraz dzwonnicę, trwały też prace nad upiększeniem świątyni. Franciszkanie, jako największy na świecie i posiadający duże wpływy zakon, mogli pozwolić sobie na ciągłą opiekę nad tą budowlą.

Posadzkę pokrywają płyty nagrobne, a posuwając się nawami bocznymi mijamy wiele grobowców znanych osobistości. W bazylice tej znajdziemy groby Michała Anioła (jednego z największych artystów wszechczasów, który wykonał m.in. freski w Kaplicy Sykstyńskiej czy zaprojektował kopułę bazyliki św. Piotra), Dante Alighieri (twórcy „Boskiej Komedii”), Galileusza (znanego uczonego i zwolennika heliocentrycznej budowy świata) oraz wielu innych jak chociażby Niccolo Machiavelli, Ugo Foscolo, Gioacchino Rossini czy Leonardo Bruni. Nie zabrakło też polskich akcentów. W Kaplicy Salvatich mieści się nagrobek Zofii Zamoyskiej z Czartoryskich, a obok niej Zofii Cieszkowskiej z Kickich.

Wielkość i majestat tego drugiego co do wielkości kościoła Florencji budzi podziw. Odnieśliśmy wrażenie, że świątynia ta mimo tłumów turystów mogłaby pomieścić jeszcze więcej przyjezdnych i wiernych.

Piazza della Signoria

Nawet jeśli macie niewiele czasu, bo nastawiacie się na plan Florencja w jeden dzień, nie pomińcie Piazza della Signoria. Ten główny plac Florencji powstał w okresie od XII do XIV wieku na skutek zniszczenia domów należących do gibelinów – jednej ze zwalczających się wtedy frakcji politycznych. Na Piazza della Signoria koncentrowało się życie polityczne Florencji. Dziś pełni funkcje bardziej reprezentacyjne, otoczony jest bowiem pięknymi pałacami oraz wieloma rzeźbami plac. Nic dziwnego, że przyciąga codziennie rzesze turystów.

Do najbardziej znanych i rzucających się w oczy rzeźb należą:

  • Dawid (dłuta Michała Anioła) – na placu stoi kopia, bo oryginał został przeniesiony do Galleria dell Academia
  • Fontanna Neptuna – pochodząca z XVI wieku i przedstawiająca boga mórz rzeźba wykonana z białego marmuru
  • Posąg Kosmy I – ten dumnie siedzący na koniu mężczyzna był Wielkim Księciem Toskanii, który mocno dążył do wzrostu jej wpływów w XVI wieku.

Ale plac to nie tylko rzeźby i pałace, spójrzcie uważnie pod nogi. W okolicy Fontanny Neptuna odnajdziecie na pewno marmurową płytę upamiętniającą miejsce, w którym najpierw powieszono, a następnie spalono włoskiego dominikanina Girolamo Savonarola. W swoich kazaniach nie bał się przeciwstawiać kurii rzymskiej i panującemu w niej kultowi przepychu. Twierdził też, że papież jest niegodny sprawowania swojego urzędu, a jego nieomylność dotyczy tylko kwestii wiary.

Florencja - Piazza della Signoria
Florencja – Piazza della Signoria

Most Złotników (Ponte Vecchio)

Po chwili na odpoczynek ruszyliśmy dalej w kierunku rzeki Arno, która płynie przez Florencję. Gdy dotarliśmy do jej brzegów, oczom naszym ukazał się najstarszy florencki most – Most Złotników, zwany Ponte Vecchio, czyli „starym mostem”. Jest w całości wybudowany z kamienia i pochodzi z XIV wieku. Już niedługo po jego powstaniu umieszczono na nim pierwsze sklepy. Początkowo należały do handlarzy rybami, mięsem czy też do garbarzy, ale już w XVI wieku książę Ferdynand I postanowił ich usunąć, a na moście wprowadzić sprzedaż i rzemiosło jubilerów i złotników (stąd tez dzisiejsza jego nazwa).

Pod koniec II wojny światowej wycofujące się wojska niemieckie zaminowały wszystkie mosty Florencji, które następnie wysadzono. Jedynym, który się ostał, był właśnie Most Złotników. Tylko dzięki szczęśliwym zbiegom okoliczności i opieszałości wojsk niemieckich możemy go do dzisiaj podziwiać w takim samym wyglądzie jak przed wiekami.

Chcąc odwiedzić mieszczące się na nim po dziś dzień sklepiki, musimy uzbroić się w cierpliwość i liczyć się z dużym tłokiem na nim panującym. Florencja w jeden dzień może nieco oszołomić swym przepychem i zmęczyć, a tutejsze tłumy turystów tym bardziej. W środkowej części mostu znajdują się dość spore luki pomiędzy sklepami, w które wchodząc otwiera nam się piękny widok na rzekę Arno i oba brzegi Florencji.

Florencja - Most Złotników
Florencja – Most Złotników

Tu niestety skończył się nasz pobyt w stolicy Toskanii. Czas gonił, a zależało nam na zrealizowaniu planu Piza i Florencja w jeden dzień. Ruszyliśmy zatem do odległej o około 80 km Pizy.

Piza

Każdy chyba słyszał o tym toskańskim miasteczku i znajdującej się tam Krzywej Wieży. Nie jest to jej jedyny zabytek, więc sprawdźcie z nami, jakie inne atrakcje oferuje Piza.

Najważniejsze zabytki Pizy znajdują się właściwie w jednym miejscu na Polu Cudów – Campo dei Miracoli, otoczonym wysokimi murami dużym placu. Został on wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Po przekroczeniu bramy zobaczyliśmy trzy najważniejsze budowle, czyli Baptysterium, Katedra i Krzywa Wieża ustawione w stosunku do bramy właśnie w tej kolejności.

Baptysterium

Baptysterium, a więc miejsce wykorzystywane do udzielania sakramentu chrztu, ma kształt owalny, a wręcz okrągły. Budowano je w okresie od XII do XIII wieku, dlatego łączy w sobie style romański i gotycki. Baptysterium poświęcono św. Janowi Chrzcicielowi. Wielkość tej budowli zwróciła naszą uwagę od razu. Później dowiedzieliśmy się, że jest to największe baptysterium we Włoszech.

Wewnątrz znajduje się pięknie wyrzeźbiona ambona ozdobiona reliefami, stworzona rękami Nicola Pisano. Przez wielu jest ona uważana za zwiastun renesansu. Innym charakterystycznym miejscem jest chrzcielnica zwieńczona figurą św. Jana Chrzciciela wykonana w połowie XIII wieku. Obecnie znaczną część pięknie wykonanych dekoracji przeniesiono do muzeum, a w ich miejscu umieszczono dobrze wykonane kopie.

Piza - Babtysterium
Piza – Babtysterium

Katedra Santa Maria Assunta

Katedra Santa Maria Assunta (pw. Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny) była pierwotnie wybudowana w XI wieku. Niestety większość budowli strawił pożar, który miał miejsce w 1595 roku. Mimo dość szybkiej odbudowy (trwała niecałe 9 lat) nie udało się odzyskać wyglądu pierwotnego. To, co teraz podziwiamy, to już XVI-wieczna myśl architektoniczna.

Z czasów średniowiecznej świetności zachowało się niewiele, choćby mozaika w głównej absydzie przedstawiająca zasiadającego na tronie Chrystusa w otoczeniu Maryi i św. Jana. Innym starszym nawet od wspomnianej mozaiki elementem są wrota z brązu, które pochodzą z XI wieku i widać w nich mocne wpływy kultury greckiej i rzymskiej. Również one niedługo trafią do muzeum i zostaną zastąpione przez kopię.

Zwróciliśmy uwagę na jeszcze jeden szczególny element znajdujący się w katedrze w Pizie, jakim była ambona. Po pożarze została zastąpiona przez inną, bardziej modną w XVI wieku, ale szczęśliwym trafem odnaleziono ją w okresie międzywojennym i znowu trafiła na swoje miejsce. Jej bogate rzeźbienia urzekają do dziś swoim pięknem.

Piza - Katedra Santa Maria Assunta
Piza – Katedra Santa Maria Assunta

Krzywa Wieża

Na koniec dotarliśmy do placu, nad którym wznosi się najbardziej rozpoznawalna budowla miasta. W końcu tak jak Florencja w jeden dzień nie mogłaby obyć się bez katedry, tak zwiedzając Pizę nie można zapomnieć o Krzywej Wieży.

Już w czasie budowy w XII wieku okazało się, że niezbyt fortunnie dobrano miejsce jej postawienia. To spowodowało osiadanie gruntu i pogłębiające się przechylenie wieży. Z tego też powodu musiano przerwać prace już na wysokości trzeciej kondygnacji. Przerwa trwała ponad sto lat. Gdy już je wznowiono, grunt zaczął osiadać coraz bardziej i znowu na kilkadziesiąt lat zaprzestano budowy, bojąc się tragedii. Dopiero w 1350 roku wznowiono i zakończono prace nad jej budową, a w jej wnętrzu umieszczono siedem dzwonów. Później wielokrotnie musiano zabezpieczać jej fundamenty. Obecnie wieżę umacnia przeciwwaga o ciężarze 900 ton.

Krzywa wieża w Pizie nie jest imponująco wysoka, bo mierzy tylko 58,5 metra. Gdyby nie jej krzywizna, pewnie nie byłaby zbyt znanym obiektem. Na jej szczyt prowadzą schody, których jest niespełna 300. Odstaliśmy kilka minut w kolejce i wdrapaliśmy się na górę. Widok roztaczający się z niej był naprawdę bardzo ładny. Gdy nasze nogi przemierzały dość wąską klatkę schodową ciągnącą się spiralnie wewnątrz wieży, mieliśmy lekkie wrażenie poruszania się po sfalowanym morzu. Jest tak dlatego, że schody zmieniają swą krzywiznę względem ścian. Również taras na górze jest pochylony zgodnie z położeniem wieży. Bilety wstępu można kupić w kasach lub online.

Camposanto

Camposanto to chyba najmniej rozpoznawalna i najrzadziej odwiedzana część Pizy. A szkoda, bo to zabytek nie mniej ciekawy od pozostałych budowli. Mieszczący się za murem cmentarz, bo o nim tu mowa, w niczym nie przypomina dzisiejszych nekropolii. Jego budowa oparta jest na planie dużego prostokąta z umieszczonym po środku ogrodem (trawnikiem), wokół którego rozciągają się krużganki, w których umieszczono grobowce i sarkofagi.

Ciekawostką jest też fakt, że krzyżowcy wracający z krucjat przywieźli tu ziemię z Palestyny, która miała być swoistą relikwią. Przypomina o tym nazwa cmentarza, która w tłumaczeniu oznacza „Pole Święte”.

Przed wojną ściany krużganków zdobiły piękne freski, jednakże liczne bombardowania uszkodziły wiele z nich. Aby zapobiec ich dalszemu niszczeniu, zostały one pieczołowicie ściągnięte i umieszczone w salach koło grobowców.

Wycieczka Piza i Florencja w jeden dzień jest możliwa, ale trzeba się nastawić, że będzie to wyjazd bardzo intensywny. Niemniej atrakcje, jakie oferują oba te miasta Toskanii, są warte zmęczenia i krótkiej niewygody. Zachwycające piękno tych miejsc pozostanie długo w naszej pamięci.

Jeśli zainteresował Was ten region, zobaczcie też inne ciekawe miejsca w środkowych Włoszech.

2 Comments

Powiedz nam, co sądzisz o tym artykule