Morskie Oko – piękny szlak przez Dolinę Pięciu Stawów Polskich

Morskie Oko - Dolina Pięciu Stawów tatry

Morskie Oko to jedno z najpopularniejszych miejsc w Tatrach. Można tam dotrzeć asfaltem, ale po co skoro jest znacznie przyjemniejsza i ciekawsza trasa. Zobacz, jak dostać się do Morskiego Oka z Palenicy przez Dolinę Pięciu Stawów Polskich.

Początek trasy w Palenicy

W naszą trasę do Morskiego Oka proponujemy Ci wyruszyć rano. Do przejścia będziesz miał około 20 kilometrów po górach. I choć szlak jest łatwy, to jego przejście zajmie Ci co najmniej 6 godzin. Do tego dochodzą przerwy na odpoczynek i podziwianie niesamowitych widoków. A tych ostatnich gwarantujemy bardzo dużo.

No dobrze, wróćmy do tematu. Jak większość osób wybierających się nad Morskie Oko wyruszysz z Palenicy Białczańskiej. Jest to punkt startu zarówno dla tych, którzy przyjadą w to miejsce własnym samochodem, jak i środkami transportu publicznego.

Po uiszczeniu opłaty za wejście do Tatrzańskiego Parku Narodowego przez około 45 minut będziesz poruszać się asfaltem w otoczeniu drzew i zaczynających się pojawiać widoków na górskie szczyty. Pamiętaj, aby podążać za znakami wyznaczającymi szlak czerwony. W tym miejscu docenisz, że wybrałeś się w to miejsce rano. Będzie dość pusto i spokojnie będziesz mógł dostać się do kolejnego punktu na naszej trasie.

Wodogrzmoty Mickiewicza

Najpierw usłyszysz huk spadającej wody, potem po prawej stronie zobaczysz opadające w dół kaskady Potoku Roztoki. Do XIX wieku nosiły one nazwę Grzmot. Dopiero w 1891 roku nadano im nazwę Wodogrzmoty Mickiewicza. Co łączy to piękne miejsce z naszym wielkim wieszczem? Kompletnie nic. Adam Mickiewicz nawet nie pojawił się w tej okolicy. To sprowadzenie jego prochów do Polski było wydarzeniem, które postanowiono uczcić.

Warto zatrzymać się w tym miejscu na dłuższą chwilę i podziwiać, jak kaskady wody opadają w dół. Najlepiej będziesz mógł to zrobić z niewielkiego mostu przerzuconego nad potokiem. Jeśli zerwałeś się bladym świtem i zapomniałeś zjeść śniadania, to tuż za Wodogrzmotami Mickiewicza znajdziesz na sporej polanie stoliki i ławy. Miejsce to służyło kiedyś za parking dla samochodów.

Dolina Roztoki

Za Wodogrzmotami Mickiewicza bacznie zwracaj uwagę na oznaczenia szlaku. Czerwony wiedzie asfaltem w kierunku na Morskie Oko, Ty jednak odbij w prawo na szlak zielony. Tym sposobem pożegnasz nieciekawą sztuczną nawierzchnię i zagłębisz się w las. Jest on częściowo reliktem puszczy modrzewiowo-limbowej, która pokrywała w dawnych wiekach te tereny.

Po chwili znajdziesz się w Dolinie Roztoki, która przez wielu uważana jest za jedną z ciekawszych w Tatrach. Początkowo możesz tego nie zauważyć, bo będziesz iść przez las. Jednak po pewnym czasie wraz ze wzrostem wysokości zacznie się on przerzedzać i zobaczysz tatrzańskie szczyty.

Kilkakrotnie też przekroczysz głośno szemrzący Potok Roztoka. Przerzucono nad nim bowiem zbite z bali mostki. Mniej więcej w połowie drogi przez Dolinę Roztoki dotrzesz do szałasu na polanie Nowa Roztoka. Kiedyś zatrzymywali się w nim pasterze, dzisiaj turyści, którzy chcą schować się przed deszczem.

Po minięciu szałasu cały czas nabierasz wysokości. Las z 300-letnimi świerkami zostaje zastąpiony coraz niższą kosodrzewiną. Stąd już doskonale widać szczyty masywu Wołoszyn.

Wielka Siklawa

Po około 2 godzinach marszu dotrzesz do skrzyżowania szlaków. Pierwszy z nich w kolorze czarnym wiedzie stromo w górę i kończy się przy schronisku w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Ty jednak pozostaw go za sobą i idź dalej szlakiem zielonym. Już po chwili dostrzeżesz przed sobą wysoką ścianę i spadające z niej wody Potoku Roztoka.

Czy wiesz, który wodospad w Polsce jest najwyższy? Właśnie przed nim stoisz. Jego nazwa to Wielka Siklawa. Wysokość tego pięknego dzieła natury wynosi około 70 metrów. To tyle ile liczą sobie 20-piętrowe bloki mieszkalne. Gdyby porównać go ze sławną Niagarą, to ta druga przegrywa wysokością o kilkanaście metrów (jest za to znacznie szersza).

Z tego miejsca już tylko jedno podejście dzieli Cię od Doliny Pięciu Stawów Polskich. Uważaj na nim jednak, szczególnie w wilgotne i mroźne dni. Wielkie polodowcowe głazy nazywane Danielkami potrafią być wtedy bardzo zdradliwe i nie trudno o poślizgnięcie się.

Dolina Pięciu Stawów Polskich

Po pokonaniu podejścia staniesz w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. I tu nasze pytanie – Ile jest stawów w Dolinie Pięciu Stawów Polskich? Większość spytanych odpowie, że oczywiście pięć. Jednak prawdziwą odpowiedzią jest… sześć. Jeden z nich o nazwie Wole Oko jest jeziorem okresowym i ze względu na wielkość nie był zaliczany do stawów doliny.

Po przyjściu z Doliny Roztoki staniesz przed Wielkim Stawem. Jest to największy i najgłębszy naturalny zbiornik wodny w Tatrach. Jego głębokość dochodzi do prawie 80 metrów, a powierzchnia wynosi ponad 35 hektarów. W tym miejscu skręć w lewo i kieruj się za znakami szlaku niebieskiego. Po minięciu Małego i Przedniego Stawu dotrzesz do najwyżej położonego schroniska w Polsce. Jeśli lubisz pokrzepić się w drodze czymś słodkim, to koniecznie spróbuj szarlotki, którą dostaniesz w tym miejscu.

Cel wędrówki – Morskie Oko

Po chwili zasłużonego odpoczynku wyjdź znowu na szlak – ten oznaczony kolorem niebieskim. Wąska ścieżka będzie prowadzić Cię w górę. Przed Tobą będą roztaczać się piękne górskie widoki. Nie zapomnij jednak o tym, że szczyty i Dolinę Pięciu Stawów Polskich masz również za plecami. Dość szybkie wznoszenie się terenu pozwoli Ci na podziwianie piękna otaczającej Cię natury.

Po pewnym czasie osiągniesz najwyższy punkt naszego szlaku Świstową Kopę, która położona jest na wysokości 1875 m n.p.m. Stąd rozpoczyna się zejście w kierunku Morskiego Oka. Po około 5 godzinach od wyruszenia z parkingu w Palenicy Białczańskiej dotrzesz do najbardziej znanego jeziora tatrzańskiego. Gwarantujemy Ci, że ta trasa spodoba Ci się bardziej niż około 2-godzinna wędrówka asfaltem. Zresztą nim możesz tak jak my wrócić na parking, czyli do miejsca skąd wyruszałeś w drogę. W ten sposób zatoczysz malowniczą 20-kilometrową pętlę po Tatrach.

UWAGA! Szlak z Doliny Pięciu Stawów Polskich do Morskiego Oka przez Świstówkę jest zamykany w okresie od 1 XII do 15 V ze względu na duże zagrożenie lawinowe.

Zanim ruszysz na górski szlak

Wędrówki po górskich szlakach przysporzą Ci wielu pozytywnych emocji oraz pomogą w odreagowaniu stresu. Możesz też poznać wielu ciekawych ludzi i usłyszeć interesujące historie. Przyjaźnie zawierane podczas trudów marszu przetrwają największe burze i zawirowania. Aby jednak móc się tym cieszyć i przez długie lata wspominać górskie szlaki, zadbaj przed wyjściem o swoje bezpieczeństwo i komfort.

O czym pamiętać przed wyruszeniem na szlak?

  • Dobrze zaplanuj trasę i sprawdź, czy wszystkie części szlaku są otwarte
  • Zwróć uwagę na prognozy pogody (szczególnie w górach lubi się ona zmieniać dość szybko – rano może być za oknem piękne słońce, a na szlaku ulewny deszcz lub śnieg)
  • Pamiętaj o wygodnych i dostosowanych do warunków butach (najlepiej nad kostkę i z bieżnikiem ułatwiającym przyczepność do podłoża)
  • Ubierz się wygodnie i najlepiej na „cebulkę” (pogoda w górach jest zmienna, bądź na to przygotowany)
  • Zadbaj o papierową mapę (telefon może się rozładować, poza tym papier jest dobrym izolatorem ciepła)
  • Miej ze sobą zapas wody i jedzenia (najlepsze są wysokokaloryczne batony energetyczne, gorzka czekolada i kabanosy)
  • Zostaw komuś informację, gdzie idziesz (w przypadku gdyby coś Ci się stało, łatwiej będzie Cię znaleźć).

O czym pamiętać na szlaku?

  • Nie schodź z wyznaczonego szlaku (może to się skończyć tragicznie)
  • W przypadku burzy zadbaj o dobre schronienie (zejdź z grani, nie stój pod wysokimi elementami)
  • Nie zrywaj ładnych kwiatków czy brzydkich grzybów (wiele z nich to gatunki endemiczne żyjące tylko w tym miejscu i podlegające ochronie)
  • Nie zbliżaj się do dzikich zwierząt (nawet jeśli wyglądają przyjaźnie, mogą być groźne – niedźwiedź brunatny to nie miś Yogi, który wskaże Ci drogę)
  • Śmieci zabieraj ze sobą (jeśli masz w nosie środowisko, to lepiej zostań w domu – tam przynajmniej wiesz, gdzie masz kosz)
  • Bądź uprzejmy dla innych, to nic nie kosztuje (w dobrym zwyczaju jest pozdrawianie się na szlaku słowami „dzień dobry” lub „cześć”)
  • Nie używaj boomboxa i nie siedź z nosem w komórce (otaczający świat jest dużo piękniejszy).

Czy to jedyne Morskie Oko w Polsce? Nie. Jeśli chcesz dowiedzieć się o innym miejscu noszącym tę nazwę, śledź nasze najbliższe teksty. A teraz zobacz, jakie szlaki piesze jeszcze polecamy.

25 Comments

  1. Edyta Metowska

    Aaaaa, byłam tam! Widziałam to! Mam Podobne zdjęcia z tych miejsc!!! Uwielbiam Tatry!!!

  2. Czytając ten ciekawy artykuł i oglądając piękne zdjęcia wróciły mi wspomnienia pięknych naszych polskich gór. Super!

  3. Anna Barbara

    Przed chwilą moja dusza wędrowała tym pięknym szlakiem podziwiając cudowne widoki i piękno natury, wspinając się w górę i schodząc w dół czułam radość ze zdobytego stromego podejścia i niepokój przed nie mniej stromy zejściem. Oczami wyobraźni widziałam również Dolinę Pięciu Stawów i Morskie Oko. Słyszałam szum spadającej wody i powiew wiatru. Czułam ciepłe promienie słońca i pląsające krople deszczu po mojej kurtce p/deszczowej. Ach, cóż za wspaniałe uczucie… Dziękuję 😙

  4. Piękna jest ta trasa. Widać, że została wyznaczona z rozmysłem tak, aby nie tylko końcowy cel zwalał z nóg, ale też inne atrakcje natury na trasie.

  5. Pamietam jak kilka lat temu zrobilem identyczną trasę 🙂 Z całego serca polecam 🙂 Szkoda tyko ze potem trzeba dreptac tym asfaltem 😛

  6. Kocham Tatry całym sercem, znam je doskonale i mieszkając na Islandii, to właśnie za nimi najbardziej tęsknię, jak myślę o Polsce. Akurat ta trasa nie należy do moich najulubieńszych, no ale super sobie powspominać! 🙂

Powiedz nam, co sądzisz o tym artykule