Lwów – Wiara, religia i człowiek

Jeśli chcecie dowiedzieć się co podczas mojej ostatniej podróży skłoniło mnie do rozmyślań na tematy wiary, czy różnych religii przeczytajcie ten tekst. Miejsce, które odwiedziłem nie było ani klasztorem buddyjskim, ani pustelnią mnicha, znajdowało się w samym centrum miasta, a jednak panowała w nim cisza i pewien rodzaj spokoju, może to przez jego poprzednią funkcję.

Czytaj dalej „Lwów – Wiara, religia i człowiek”

Katowice – Sztuka niejedno ma imię

Po wizycie w Nikiszowcu, wyruszyłem na dalszy podbój Katowic. Moim kolejnym celem było odwiedzenie miejsca, gdzie sztuka spotyka się z techniką. Miejsca, w którym jeszcze nie tak dawno wrzała ciężka praca tysięcy rąk, a które dzisiaj odwiedzane jest przez tysiące ludzi, żądnych spotkań z kulturą i historią.
W tym poście znajdziecie sporo zdjęć, a trochę mniej tekstu, bo chyba lepiej miejsce to zobaczyć niż sobie wyobrażać.

Czytaj dalej „Katowice – Sztuka niejedno ma imię”

Kraków – żydowskich ulic czar – Kazimierz

W kolejnej części mojej opowieści o krakowskim Kazimierzu poznacie żydowską mistykę tego miejsca. Dostępne dla zwiedzających synagogi i muzea potrafią mocno przybliżyć historię i kulturę tego ciekawego narodu, który na ziemiach polskich zadomowił się na dobre w czasach swobód jakie oferowali nasi władcy.

Czytaj dalej „Kraków – żydowskich ulic czar – Kazimierz”

Kraków – katolicki Kazimierz i Muzeum Inżynierii

Kazimierz, chyba najbardziej mistyczna cześć Krakowa, zderzenie dwóch religii, skok w przeszłość. Dzisiaj miejsce spotkań oraz poznawania kultury i sztuki, miejsce które przemawia do mnie bardziej niż Wawel czy Rynek. Dzisiaj zabieram Was na kolejną część wędrówki ulicami tej pięknej i ciekawej dzielnicy.

Czytaj dalej „Kraków – katolicki Kazimierz i Muzeum Inżynierii”

Kraków – Kazimierz, początek drogi

Celem mojego kolejnego wyjazdu była stolica Małopolski. I choć wybrałem się tam podczas Światowych Dni Młodzieży, to moim zamiarem nie było spotkanie z papieżem. Nie były nim również Wawel, Sukiennice, czy Kościół Mariacki. Wybrałem się bowiem odwiedzić dzielnicę gdzie czas jakby się zatrzymał w miejscu jakieś 100-150 lat temu (no oczywiście przy pewnej dozie wyobraźni).

Czytaj dalej „Kraków – Kazimierz, początek drogi”

Bielsko-Biała – spacer ulicami

Dzisiaj zabiorę Was na foto-wyprawę ulicami miasta, które oficjalnie powstało w 1951 roku, choć swoje początki datuje już w XIII wieku. Bielsko-Biała, bo o nim tu mowa jest idealnym miejscem wypadowym dla osób chcących wybrać się na wędrówki po Beskidach. Znajduje się tam m.in. zamek książąt Sułkowskich, którego historia zaczyna się już w XIV wieku, Browar Miejski dzisiaj restauracja, która nawiązuje do mieszczącego się nieopodal w XIX wieku browaru, można w niej zapoznać się z procesem produkcji regionalnego piwa. Parki miejskie zachęcają do chwil odpoczynku, a klimatyczne uliczki do spacerów. Ale co ja będę się tu rozpisywał, zobaczcie sami.

Czytaj dalej „Bielsko-Biała – spacer ulicami”

Podzamcze Chęcińskie – Historia i nauka w centrum wiedzy

I nadszedł weekend, choć plany nam się pozmieniały to i tak świetnie się bawiliśmy i dowiedzieliśmy się kilku ciekawych rzeczy. Tym razem w sobotę wybraliśmy się na zwiedzanie Zamku Królewskiego niezdobytego przez kilka stuleci, potem udaliśmy się zasięgnąć wiedzy i rozrywki w podkieleckim Centrum Naukowym, a niedziela upłynęła nam na spotkaniu z moimi znajomymi.

Czytaj dalej „Podzamcze Chęcińskie – Historia i nauka w centrum wiedzy”

Świętokrzyskie – Ciekoty, Bodzentyn, Kałków

Kolejny dzień na mojej liście przyjacielskiego prezentu zakładał zwiedzenie domu Stefana Żeromskiego, ruin zamku, z którymi a jakże wiąże się legenda, oraz podróż do katolickiego sanktuarium. Udało nam się zwiedzić wszystko, a nawet więcej niż zakładaliśmy, a wieczorem…

Czytaj dalej „Świętokrzyskie – Ciekoty, Bodzentyn, Kałków”

Góry Świętokrzyskie – Grunwald, Shire i Dom Cienia za jednym razem

Kolejny dzień wyjazdu z przyjaciółmi zapowiadał się dość ciekawie, mieliśmy odwiedzić kilka interesujących miejsc, a okazało się, że atrakcji było więcej niż zaplanowaliśmy. Dowiedzieliśmy się co łączy Bitwę pod Grunwaldem z niewielka wsią w województwie świętokrzyskim, otworzono dla nas zamkniętą przestrzeń muzealną, zostałem pogoniony przez zakonnika i na chwilę przenieśliśmy się do Shire. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej to zapraszam do czytania dalszego ciągu tego tekstu.

Czytaj dalej „Góry Świętokrzyskie – Grunwald, Shire i Dom Cienia za jednym razem”

Pińczów – w obiektywie aparatu

Pińczów – miasto na styku kultur. Znajdziemy w nim silne wpływy zarówno katolickie, jak i żydowskie. W mojej „prezentowej” podróży nie ominęliśmy tego ciekawego zakątka ziemi świętokrzyskiej. Dotarliśmy do niego dość późno, ale udało nam się zobaczyć jego najciekawsze miejsca, choć nie obyło się bez drobnych problemów. Ale o tym już w jutrzejszym tekście, a dzisiaj napawajcie się zdjęciami z Pińczowa.

Czytaj dalej „Pińczów – w obiektywie aparatu”