Katowice – Sztuka niejedno ma imię

Po wizycie w Nikiszowcu, wyruszyłem na dalszy podbój Katowic. Moim kolejnym celem było odwiedzenie miejsca, gdzie sztuka spotyka się z techniką. Miejsca, w którym jeszcze nie tak dawno wrzała ciężka praca tysięcy rąk, a które dzisiaj odwiedzane jest przez tysiące ludzi, żądnych spotkań z kulturą i historią.
W tym poście znajdziecie sporo zdjęć, a trochę mniej tekstu, bo chyba lepiej miejsce to zobaczyć niż sobie wyobrażać.

Czytaj dalej „Katowice – Sztuka niejedno ma imię”

Nikiszowiec – Lasy i kopalnie

Tym razem postanowiłem wybrać się w rejony, które wydawały mi się szare i stosunkowo nieciekawe. Tym większe było moje zdziwienie gdy tam dotarłem i okazało się, że można się tam poczuć wprost bajkowo. Magia przepięknych terenów zielonych, czy plenery filmowe rodem sprzed wieku to tutaj norma.

Czytaj dalej „Nikiszowiec – Lasy i kopalnie”

Myszy, rewolwerowcy i piękne amazonki

Pewnego dnia trafiłem na informację o festynie, który będzie odbywał się na terenach otaczających piękny XIV-to wieczny pałac. Gdy podróżuję sam raczej unikam takich spędów, ale tym razem postanowiłem się skusić. Dzięki temu choć byłem na terenie naszego kraju, to mogłem się poczuć jak odkrywca dzikiego zachodu. No dobrze, dziki to on był tylko z założenia organizatorów, a mocno trącił komercją, ale i tak dobrze się bawiłem.

Czytaj dalej „Myszy, rewolwerowcy i piękne amazonki”

W mroku

Gdy wybierałem się do tego miejsca myślałem o napisaniu dłuższego tekstu, w końcu byłoby o czym, przecież tu tworzyły się niezapomniane, straszne i bohaterskie historie. Tu ludzie zrzucali swoje maski, czasami ukazywały się twarze oprawców, bestii bez kawałka serca, a czasami oblicza bezgranicznego i bezinteresownego oddania innym ludziom oraz swoim ideałom. Po kilku godzinach które tu spędziłem zmieniłem zdanie, żadne słowa nie są w stanie tego opisać – to trzeba zobaczyć.

Czytaj dalej „W mroku”

Kraków – żydowskich ulic czar – Kazimierz

W kolejnej części mojej opowieści o krakowskim Kazimierzu poznacie żydowską mistykę tego miejsca. Dostępne dla zwiedzających synagogi i muzea potrafią mocno przybliżyć historię i kulturę tego ciekawego narodu, który na ziemiach polskich zadomowił się na dobre w czasach swobód jakie oferowali nasi władcy.

Czytaj dalej „Kraków – żydowskich ulic czar – Kazimierz”

Kraków – katolicki Kazimierz i Muzeum Inżynierii

Kazimierz, chyba najbardziej mistyczna cześć Krakowa, zderzenie dwóch religii, skok w przeszłość. Dzisiaj miejsce spotkań oraz poznawania kultury i sztuki, miejsce które przemawia do mnie bardziej niż Wawel czy Rynek. Dzisiaj zabieram Was na kolejną część wędrówki ulicami tej pięknej i ciekawej dzielnicy.

Czytaj dalej „Kraków – katolicki Kazimierz i Muzeum Inżynierii”

Kraków – Kazimierz, początek drogi

Celem mojego kolejnego wyjazdu była stolica Małopolski. I choć wybrałem się tam podczas Światowych Dni Młodzieży, to moim zamiarem nie było spotkanie z papieżem. Nie były nim również Wawel, Sukiennice, czy Kościół Mariacki. Wybrałem się bowiem odwiedzić dzielnicę gdzie czas jakby się zatrzymał w miejscu jakieś 100-150 lat temu (no oczywiście przy pewnej dozie wyobraźni).

Czytaj dalej „Kraków – Kazimierz, początek drogi”

Kielce, gdy rzeka spłynęła krwią

Każde miasto ma jakieś swoje grzeszki, mroczne historie owiane nimbem tajemnicy. Często są to zmyślone legendy i podania. Również w Kielcach znaleźć można takie opowieści, zresztą pisałem już o nich w poprzednich tekstach o tym mieście. Dzisiaj chciałbym Wam opowiedzieć o prawdziwym zdarzeniu jakie miało tu miejsce. Aby to zrobić musimy przenieść się o 70 lat wstecz.

Czytaj dalej „Kielce, gdy rzeka spłynęła krwią”

Bielsko-Biała – spacer ulicami

Dzisiaj zabiorę Was na foto-wyprawę ulicami miasta, które oficjalnie powstało w 1951 roku, choć swoje początki datuje już w XIII wieku. Bielsko-Biała, bo o nim tu mowa jest idealnym miejscem wypadowym dla osób chcących wybrać się na wędrówki po Beskidach. Znajduje się tam m.in. zamek książąt Sułkowskich, którego historia zaczyna się już w XIV wieku, Browar Miejski dzisiaj restauracja, która nawiązuje do mieszczącego się nieopodal w XIX wieku browaru, można w niej zapoznać się z procesem produkcji regionalnego piwa. Parki miejskie zachęcają do chwil odpoczynku, a klimatyczne uliczki do spacerów. Ale co ja będę się tu rozpisywał, zobaczcie sami.

Czytaj dalej „Bielsko-Biała – spacer ulicami”