Monreale i Erice – miasto we mgle

Kto wybudował przepiękną katedrę tuż przy Palermo? Gdzie zobaczyliśmy pocztówkowy widok na morze? Czy podczas wyjazdu na Sycylię po karku może przelecieć Wam dreszcz? Na te pytania i wiele innych znajdziecie odpowiedź w poniższym tekście. Dziś na tapetę idzie nasza podróż z Palermo do Trapani.

Czytaj dalej „Monreale i Erice – miasto we mgle”

Palermo – wstyd i wiara

W kolejnej części naszej sycylijskiej przygody dokończymy Wam naszą relację z Palermo. Dowiecie się z niej m.in. o tym, czy nagość na środku sporego placu szokuje, czy wręcz przyciąga wzrok, zajrzycie z nami do starego klasztoru, który obecnie stał się biblioteką, czy też poznacie typowe włoskie podejście do opisanych na wejściu godzin otwarcia.

Czytaj dalej „Palermo – wstyd i wiara”

Palermo – mafia i kościoły

Palermo – Czy warto odwiedzić stolicę Sycylii? Czy jest tam bezpiecznie? A może powinniśmy omijać ją szerokim łukiem? Co warto tam zobaczyć? I jakie przygody nas spotkały? Na te pytania i jeszcze wiele innych odpowiemy Wam w pierwszych tekstach opisujących miejsca, które odwiedziliśmy podczas naszej wizyty na Trinacrii. A gdzie to jest? Też Wam poniżej napiszemy.

Czytaj dalej „Palermo – mafia i kościoły”

Warmia i Mazury – w grodzie Kopernika i u misjonarzy

Warmia i Mazury to jedne z piękniejszych rejonów naszego kraju. Podczas naszej podróży po Polsce północnej i wschodniej mieliśmy możliwość zobaczyć wiele ciekawych zakątków tego regionu. Tych bardziej oczywistych i tych mniej znanych jest dużo, więc musieliśmy z braku czasu ograniczyć się do pewnej ich części. Mamy nadzieję, że nasze propozycje przypadną Wam do gustu. W poniższym tekście znajdziecie kilka z nich, a następne podamy w kolejnych.

Czytaj dalej „Warmia i Mazury – w grodzie Kopernika i u misjonarzy”

Katowice – Sztuka niejedno ma imię

Po wizycie w Nikiszowcu, wyruszyłem na dalszy podbój Katowic. Moim kolejnym celem było odwiedzenie miejsca, gdzie sztuka spotyka się z techniką. Miejsca, w którym jeszcze nie tak dawno wrzała ciężka praca tysięcy rąk, a które dzisiaj odwiedzane jest przez tysiące ludzi, żądnych spotkań z kulturą i historią.
W tym poście znajdziecie sporo zdjęć, a trochę mniej tekstu, bo chyba lepiej miejsce to zobaczyć niż sobie wyobrażać.

Czytaj dalej „Katowice – Sztuka niejedno ma imię”

Nikiszowiec – Lasy i kopalnie

Tym razem postanowiłem wybrać się w rejony, które wydawały mi się szare i stosunkowo nieciekawe. Tym większe było moje zdziwienie gdy tam dotarłem i okazało się, że można się tam poczuć wprost bajkowo. Magia przepięknych terenów zielonych, czy plenery filmowe rodem sprzed wieku to tutaj norma.

Czytaj dalej „Nikiszowiec – Lasy i kopalnie”

Myszy, rewolwerowcy i piękne amazonki

Pewnego dnia trafiłem na informację o festynie, który będzie odbywał się na terenach otaczających piękny XIV-to wieczny pałac. Gdy podróżuję sam raczej unikam takich spędów, ale tym razem postanowiłem się skusić. Dzięki temu choć byłem na terenie naszego kraju, to mogłem się poczuć jak odkrywca dzikiego zachodu. No dobrze, dziki to on był tylko z założenia organizatorów, a mocno trącił komercją, ale i tak dobrze się bawiłem.

Czytaj dalej „Myszy, rewolwerowcy i piękne amazonki”

W mroku

Gdy wybierałem się do tego miejsca myślałem o napisaniu dłuższego tekstu, w końcu byłoby o czym, przecież tu tworzyły się niezapomniane, straszne i bohaterskie historie. Tu ludzie zrzucali swoje maski, czasami ukazywały się twarze oprawców, bestii bez kawałka serca, a czasami oblicza bezgranicznego i bezinteresownego oddania innym ludziom oraz swoim ideałom. Po kilku godzinach które tu spędziłem zmieniłem zdanie, żadne słowa nie są w stanie tego opisać – to trzeba zobaczyć.

Czytaj dalej „W mroku”

Kraków – żydowskich ulic czar – Kazimierz

W kolejnej części mojej opowieści o krakowskim Kazimierzu poznacie żydowską mistykę tego miejsca. Dostępne dla zwiedzających synagogi i muzea potrafią mocno przybliżyć historię i kulturę tego ciekawego narodu, który na ziemiach polskich zadomowił się na dobre w czasach swobód jakie oferowali nasi władcy.

Czytaj dalej „Kraków – żydowskich ulic czar – Kazimierz”

Kraków – katolicki Kazimierz i Muzeum Inżynierii

Kazimierz, chyba najbardziej mistyczna cześć Krakowa, zderzenie dwóch religii, skok w przeszłość. Dzisiaj miejsce spotkań oraz poznawania kultury i sztuki, miejsce które przemawia do mnie bardziej niż Wawel czy Rynek. Dzisiaj zabieram Was na kolejną część wędrówki ulicami tej pięknej i ciekawej dzielnicy.

Czytaj dalej „Kraków – katolicki Kazimierz i Muzeum Inżynierii”