Kraków – historii krakowskich ciąg dalszy…

Historie zapisane w kamieniu, unoszące się wśród drzew i powalonych płyt, obrośnięte bluszczem i przykryte kołdrą liści. Zdawałoby się, że ten świat umarł, a on jednak żyje wokół nas, ulotny, eteryczny niczym poranna mgła przenika naszą skórę i sączy się do duszy. Czasami szemrze niczym przepływający leniwie pośród lasów strumień, a czasami ryczy hukiem spadającego z wysokich skał wodospadu.

Czytaj dalej „Kraków – historii krakowskich ciąg dalszy…”

Cieszyn – bracia, mrówki i dwie legendy

Zapraszam Was na krótką wycieczkę po mieście założonym według legendy przez trzech braci. Rozwijały się tutaj trzy religie, a dzisiaj rzeka dzieli je pomiędzy dwa kraje. Możemy tam również pospacerować po uliczkach „Wenecji”, czy znaleźć się pośród scenerii z dwudziestozłotówki.

Czytaj dalej „Cieszyn – bracia, mrówki i dwie legendy”

Kraków – żydowskich ulic czar – Kazimierz

W kolejnej części mojej opowieści o krakowskim Kazimierzu poznacie żydowską mistykę tego miejsca. Dostępne dla zwiedzających synagogi i muzea potrafią mocno przybliżyć historię i kulturę tego ciekawego narodu, który na ziemiach polskich zadomowił się na dobre w czasach swobód jakie oferowali nasi władcy.

Czytaj dalej „Kraków – żydowskich ulic czar – Kazimierz”

Zamość i Szczebrzeszyn – Padwa północy oraz miasto pełne chrząszczy

Wyruszyliśmy na zwiedzanie Polski południowo-wschodniej, a na naszej drodze stanęły dwa jakże różne miasta – Zamość zwany „Perłą Renesansu” oraz Szczebrzeszyn (ten od chrząszczy – tak, naprawdę istnieje). Postaramy się Wam pokazać, co warto w nich zobaczyć.

Czytaj dalej „Zamość i Szczebrzeszyn – Padwa północy oraz miasto pełne chrząszczy”

Pińczów – w obiektywie aparatu

Pińczów – miasto na styku kultur. Znajdziemy w nim silne wpływy zarówno katolickie, jak i żydowskie. W mojej „prezentowej” podróży nie ominęliśmy tego ciekawego zakątka ziemi świętokrzyskiej. Dotarliśmy do niego dość późno, ale udało nam się zobaczyć jego najciekawsze miejsca, choć nie obyło się bez drobnych problemów. Ale o tym już w jutrzejszym tekście, a dzisiaj napawajcie się zdjęciami z Pińczowa.

Czytaj dalej „Pińczów – w obiektywie aparatu”