Elbląg – klocek lego i duże EL

W kolejnej części mojej wizyty w Elblągu znalazłem wielki klocek lego i wstąpiłem do kościoła, który okazał się być galerią sztuki. „Wsłuchałem się” też w duży mural, odwiedziłem muzeum (no prawie) i rzuciłem okiem na dwa ratusze. A poza tym sporo pospacerowałem i miałem z tego przyjemność. A zaczęło się tak…

Czytaj dalej „Elbląg – klocek lego i duże EL”

Tańczący Derwisze

Gdyby ktoś poprosił mnie o podanie definicji Greka to musiałbym stwierdzić, że chyba najbardziej pasuje do tej narodowości odniesienie do derwiszy. Mistyków pozbawionych majątku, zaplątanych w swoim tańcu oderwanym od rzeczywistości dnia codziennego i mającym przybliżyć ich do bliżej nieokreślonej boskości. A skąd mi się w ogóle wzięli ci średniowieczni tancerze? No to może po kolei.

Czytaj dalej „Tańczący Derwisze”

Toruń – Drzewo wisielców

Toruń to miasto piernika, wizyta w nim bez skosztowania tego słodkiego specjału byłaby niepełna zajrzałem więc do Muzeum Piernika (o tym jednak będzie w następnym tekście). Ale to nie jedyne miejsce, które odwiedziłem drugiego dnia wizyty w grodzie Mikołaja Kopernika, w końcu mimo, że musiałem wyjeżdżać wczesnym popołudniem, to z łóżka zostałem wyrwany bladym świtem.

Czytaj dalej „Toruń – Drzewo wisielców”