Toruń – Filutek, osioł i żaby

W poprzednim tekście zacząłem Wam przybliżać mój krótki wypad do Torunia, dzisiaj jego dalszy ciąg, w którym spojrzymy na to miasto z góry, zajrzymy do ratusza, pogłaskamy pieska sławnego profesora Filutka. Opowiem Wam też o pewnej dziewczynie, która podczas wieczoru panieńskiego musiała jeździć na osiołku.

Czytaj dalej „Toruń – Filutek, osioł i żaby”

Cieszyn – bracia, mrówki i dwie legendy

Zapraszam Was na krótką wycieczkę po mieście założonym według legendy przez trzech braci. Rozwijały się tutaj trzy religie, a dzisiaj rzeka dzieli je pomiędzy dwa kraje. Możemy tam również pospacerować po uliczkach „Wenecji”, czy znaleźć się pośród scenerii z dwudziestozłotówki.

Czytaj dalej „Cieszyn – bracia, mrówki i dwie legendy”