Warmia i Mazury – w grodzie Kopernika i u misjonarzy

Warmia i Mazury to jedne z piękniejszych rejonów naszego kraju. Podczas naszej podróży po Polsce północnej i wschodniej mieliśmy możliwość zobaczyć wiele ciekawych zakątków tego regionu. Tych bardziej oczywistych i tych mniej znanych jest dużo, więc musieliśmy z braku czasu ograniczyć się do pewnej ich części. Mamy nadzieję, że nasze propozycje przypadną Wam do gustu. W poniższym tekście znajdziecie kilka z nich, a następne podamy w kolejnych.

Czytaj dalej „Warmia i Mazury – w grodzie Kopernika i u misjonarzy”

Elbląg – klocek lego i duże EL

W kolejnej części mojej wizyty w Elblągu znalazłem wielki klocek lego i wstąpiłem do kościoła, który okazał się być galerią sztuki. „Wsłuchałem się” też w duży mural, odwiedziłem muzeum (no prawie) i rzuciłem okiem na dwa ratusze. A poza tym sporo pospacerowałem i miałem z tego przyjemność. A zaczęło się tak…

Czytaj dalej „Elbląg – klocek lego i duże EL”

Elbląg – miasto dzielnego Piekarczyka

Gdy się obudziłem, na zegarku dochodziła piąta rano. Moi znajomi jeszcze smacznie spali. Postanowiłem więc, że wymknę się po cichu i zobaczę, co ciekawego oferuje przyjezdnym Elbląg – najniżej położone polskie miasto, a do tego jedno z najstarszych w naszym kraju.

Czytaj dalej „Elbląg – miasto dzielnego Piekarczyka”

Sopot – molo i obóz zagłady

Tego dnia naszej polskiej objazdówki ze znajomymi postanowiliśmy na krótko wpaść do pewnego nadmorskiego miasta, które jest słynne już od wielu lat, a następnie zatrzymać się na chwilę w miejscu, gdzie każda piędź ziemi aż krzyczy od bólu, cierpienia i bezmyślnej głupoty, popychającej ludzi do zbrodni.

Czytaj dalej „Sopot – molo i obóz zagłady”

Warszawa – Alicja w krainie czarów

Jak już wiecie z poprzedniego tekstu moją ostatnią podróżą w zeszłym roku był wyjazd do Warszawy. Obiecałem Wam w nim również, że zabiorę Was do tajemniczego świata w samym centrum stolicy. Świata, który niektórzy chcą zniszczyć. Poza tym stanąłem tego dnia oko w oko z jednym z najniebezpieczniejszych drapieżników wszechczasów i spojrzałem w twarz pięknej peruwiańskiej królowej.

Czytaj dalej „Warszawa – Alicja w krainie czarów”

Kraków – dziedzictwo

Dziedzictwo, słowo które dumnie brzmi i niesie z sobą dość silny przekaz. Bo przecież to właśnie dzięki niemu zostaliśmy ukształtowani, dzięki niemu wiemy kim jesteśmy i dlaczego jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Co więcej dziedzictwo nie jest jakimś pojęciem zamkniętym, ciągle bowiem je kształtujemy i przekazujemy kolejnym pokoleniom. A czemu o tym piszę? W ostatnich dniach wybrałem się do Krakowa, miasta teoretycznie dość dobrze mi znanego, które jednakże zawsze potrafi mnie czymś zaskoczyć. Tak było i tym razem.

Czytaj dalej „Kraków – dziedzictwo”

Żywiec – Jak świnie dały nazwę miastu

Miasto, które kojarzy się wielu przede wszystkim ze złocistym trunkiem, przez wiele lat uważanym za najlepsze polskie piwo eksportowe, posiada też interesującą historię, liczne zabytki, oraz ciekawe położenie geograficzne, o których wie już tylko część mieszkańców naszego kraju.

Czytaj dalej „Żywiec – Jak świnie dały nazwę miastu”

Toruń – Luteranie, Orient i toruńskie pierniki

Pokrzepiony smacznym hostelowym śniadaniem i mając w zanadrzu jeszcze kilka godzin czasu przed odjazdem mojego pociągu ruszyłem na ostatni podczas tego wyjazdu podbój Torunia. Choć czasu było mało zdążyłem na niecodzienną opowiastkę o podróżach, oraz wizyty w ciekawych Skansenie i Muzeum Piernika, a na koniec były dwa obiady i wizyta w „krajach orientu”.

Czytaj dalej „Toruń – Luteranie, Orient i toruńskie pierniki”

Toruń – Drzewo wisielców

Toruń to miasto piernika, wizyta w nim bez skosztowania tego słodkiego specjału byłaby niepełna zajrzałem więc do Muzeum Piernika (o tym jednak będzie w następnym tekście). Ale to nie jedyne miejsce, które odwiedziłem drugiego dnia wizyty w grodzie Mikołaja Kopernika, w końcu mimo, że musiałem wyjeżdżać wczesnym popołudniem, to z łóżka zostałem wyrwany bladym świtem.

Czytaj dalej „Toruń – Drzewo wisielców”