Katowice – Sztuka niejedno ma imię

Po wizycie w Nikiszowcu, wyruszyłem na dalszy podbój Katowic. Moim kolejnym celem było odwiedzenie miejsca, gdzie sztuka spotyka się z techniką. Miejsca, w którym jeszcze nie tak dawno wrzała ciężka praca tysięcy rąk, a które dzisiaj odwiedzane jest przez tysiące ludzi, żądnych spotkań z kulturą i historią.
W tym poście znajdziecie sporo zdjęć, a trochę mniej tekstu, bo chyba lepiej miejsce to zobaczyć niż sobie wyobrażać.

Czytaj dalej „Katowice – Sztuka niejedno ma imię”

Nikiszowiec – Lasy i kopalnie

Tym razem postanowiłem wybrać się w rejony, które wydawały mi się szare i stosunkowo nieciekawe. Tym większe było moje zdziwienie gdy tam dotarłem i okazało się, że można się tam poczuć wprost bajkowo. Magia przepięknych terenów zielonych, czy plenery filmowe rodem sprzed wieku to tutaj norma.

Czytaj dalej „Nikiszowiec – Lasy i kopalnie”

Oświęcim – w mroku Auschwitz

Gdy wybierałem się do tego miejsca myślałem o napisaniu dłuższego tekstu, w końcu byłoby o czym, przecież tu tworzyły się niezapomniane, straszne i bohaterskie historie. Tu ludzie zrzucali swoje maski, czasami ukazywały się twarze oprawców, bestii bez kawałka serca, a czasami oblicza bezgranicznego i bezinteresownego oddania innym ludziom oraz swoim ideałom. Po kilku godzinach które tu spędziłem zmieniłem zdanie, żadne słowa nie są w stanie tego opisać – to trzeba zobaczyć.

Czytaj dalej „Oświęcim – w mroku Auschwitz”

Kraków – Kazimierz, początek drogi

Celem mojego kolejnego wyjazdu była stolica Małopolski. I choć wybrałem się tam podczas Światowych Dni Młodzieży, to moim zamiarem nie było spotkanie z papieżem. Nie były nim również Wawel, Sukiennice, czy Kościół Mariacki. Wybrałem się bowiem odwiedzić dzielnicę gdzie czas jakby się zatrzymał w miejscu jakieś 100-150 lat temu (no oczywiście przy pewnej dozie wyobraźni).

Czytaj dalej „Kraków – Kazimierz, początek drogi”

Kielce, gdy rzeka spłynęła krwią

Każde miasto ma jakieś swoje grzeszki, mroczne historie owiane nimbem tajemnicy. Często są to zmyślone legendy i podania. Również w Kielcach znaleźć można takie opowieści, zresztą pisałem już o nich w poprzednich tekstach o tym mieście. Dzisiaj chciałbym Wam opowiedzieć o prawdziwym zdarzeniu jakie miało tu miejsce. Aby to zrobić musimy przenieść się o 70 lat wstecz.

Czytaj dalej „Kielce, gdy rzeka spłynęła krwią”

Bielsko-Biała – spacer ulicami

Dzisiaj zabiorę Was na foto-wyprawę ulicami miasta, które oficjalnie powstało w 1951 roku, choć swoje początki datuje już w XIII wieku. Bielsko-Biała, bo o nim tu mowa jest idealnym miejscem wypadowym dla osób chcących wybrać się na wędrówki po Beskidach. Znajduje się tam m.in. zamek książąt Sułkowskich, którego historia zaczyna się już w XIV wieku, Browar Miejski dzisiaj restauracja, która nawiązuje do mieszczącego się nieopodal w XIX wieku browaru, można w niej zapoznać się z procesem produkcji regionalnego piwa. Parki miejskie zachęcają do chwil odpoczynku, a klimatyczne uliczki do spacerów. Ale co ja będę się tu rozpisywał, zobaczcie sami.

Czytaj dalej „Bielsko-Biała – spacer ulicami”

Podzamcze Chęcińskie – Historia i nauka w centrum wiedzy

I nadszedł weekend, choć plany nam się pozmieniały to i tak świetnie się bawiliśmy i dowiedzieliśmy się kilku ciekawych rzeczy. Tym razem w sobotę wybraliśmy się na zwiedzanie Zamku Królewskiego niezdobytego przez kilka stuleci, potem udaliśmy się zasięgnąć wiedzy i rozrywki w podkieleckim Centrum Naukowym, a niedziela upłynęła nam na spotkaniu z moimi znajomymi.

Czytaj dalej „Podzamcze Chęcińskie – Historia i nauka w centrum wiedzy”

Góry Świętokrzyskie – Grunwald, Shire i Dom Cienia za jednym razem

Kolejny dzień wyjazdu z przyjaciółmi zapowiadał się dość ciekawie, mieliśmy odwiedzić kilka interesujących miejsc, a okazało się, że atrakcji było więcej niż zaplanowaliśmy. Dowiedzieliśmy się co łączy Bitwę pod Grunwaldem z niewielka wsią w województwie świętokrzyskim, otworzono dla nas zamkniętą przestrzeń muzealną, zostałem pogoniony przez zakonnika i na chwilę przenieśliśmy się do Shire. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej to zapraszam do czytania dalszego ciągu tego tekstu.

Czytaj dalej „Góry Świętokrzyskie – Grunwald, Shire i Dom Cienia za jednym razem”

Pińczów – w obiektywie aparatu

Pińczów – miasto na styku kultur. Znajdziemy w nim silne wpływy zarówno katolickie, jak i żydowskie. W mojej „prezentowej” podróży nie ominęliśmy tego ciekawego zakątka ziemi świętokrzyskiej. Dotarliśmy do niego dość późno, ale udało nam się zobaczyć jego najciekawsze miejsca, choć nie obyło się bez drobnych problemów. Ale o tym już w jutrzejszym tekście, a dzisiaj napawajcie się zdjęciami z Pińczowa.

Czytaj dalej „Pińczów – w obiektywie aparatu”