Warszawa – Alicja w krainie czarów

Jak już wiecie z poprzedniego tekstu moją ostatnią podróżą w zeszłym roku był wyjazd do Warszawy. Obiecałem Wam w nim również, że zabiorę Was do tajemniczego świata w samym centrum stolicy. Świata, który niektórzy chcą zniszczyć. Poza tym stanąłem tego dnia oko w oko z jednym z najniebezpieczniejszych drapieżników wszechczasów i spojrzałem w twarz pięknej peruwiańskiej królowej.

Czytaj dalej „Warszawa – Alicja w krainie czarów”

Żywiec – Jak świnie dały nazwę miastu

Miasto, które kojarzy się wielu przede wszystkim ze złocistym trunkiem, przez wiele lat uważanym za najlepsze polskie piwo eksportowe, posiada też interesującą historię, liczne zabytki, oraz ciekawe położenie geograficzne, o których wie już tylko część mieszkańców naszego kraju.

Czytaj dalej „Żywiec – Jak świnie dały nazwę miastu”

Warszawa – miasto, które da się lubić

Wybrałem się ostatnio do jednej z europejskich stolic, miasta położonego w centralnej części swojego kraju. Miasta, które podniosło się dosłownie z gruzów, jakie zostały po nim w wyniku działań mających na celu jego eksterminację. Spytacie pewnie co może być ciekawego w takim odbudowanym grodzie, otóż bardzo dużo. Stykają się tam historia i nowoczesność, wszędzie też widać pamięć o dniach minionych, choć rozwój obrał kierunek na nowoczesność.

Czytaj dalej „Warszawa – miasto, które da się lubić”

Kielce – Dworek Laszczyków

Ostatnio zabrałem Was do świata bajek, fantazji i gier. Na swój kolejny cel obrałem miejsce, gdzie spodziewałem spotkać się z bardziej realną, twardą historią. No bo czego innego można spodziewać się po najstarszym drewnianym dworku mieszczącym się w centrum miasta wojewódzkiego.
Szczęka mi opadła gdy okazało się, że wkroczyłem do świata opowieści niczym z baśni.

Czytaj dalej „Kielce – Dworek Laszczyków”

Kielce – Muzeum Zabawek i Zabawy

Czy czasami nie macie ochoty przenieść się choć na chwilę do czasów dzieciństwa, gdzie nikt nie posądza Toli o rozwiązłość, bo mieszka z Bolkiem i Lolkiem, gdzie Żwirek i Muchomorek nie budzą zgorszenia, a fantazja jest od tego, aby bawić się na całego? Ja niedawno trafiłem do takiej krainy.

Czytaj dalej „Kielce – Muzeum Zabawek i Zabawy”

Lwów – Wiara, religia i człowiek

Jeśli chcecie dowiedzieć się co podczas mojej ostatniej podróży skłoniło mnie do rozmyślań na tematy wiary, czy różnych religii przeczytajcie ten tekst. Miejsce, które odwiedziłem nie było ani klasztorem buddyjskim, ani pustelnią mnicha, znajdowało się w samym centrum miasta, a jednak panowała w nim cisza i pewien rodzaj spokoju, może to przez jego poprzednią funkcję.

Czytaj dalej „Lwów – Wiara, religia i człowiek”

Łódź – dworzec, film i ptak z odpadów

Pewnego weekendowego dnia postanowiłem wybrać się do miasta, które w opinii jednych jest zachwycające, inni natomiast mówią, że to koszmar i nie warto tam zaglądać. Co prawda odwiedzałem już je, ale tylko przelotnie i nie zdążyłem wyrobić sobie opinii, tym razem postanowiłem się nie skupiać na jednej atrakcji tylko pospacerować trochę ulicami i zobaczyć co z tego wyniknie. Oczywiście pewien plan miałem w głowie, choć jak się okazało później plany to jedno, a żywiołowa natura to drugie. Gdy coś mnie zainteresuje to podążam w tym kierunku choćby z wywieszonym językiem i na czworakach, ale tym razem aż tak nie musiałem się wysilać.

Czytaj dalej „Łódź – dworzec, film i ptak z odpadów”

Cieszyn – bracia, mrówki i dwie legendy

Zapraszam Was na krótką wycieczkę po mieście założonym według legendy przez trzech braci. Rozwijały się tutaj trzy religie, a dzisiaj rzeka dzieli je pomiędzy dwa kraje. Możemy tam również pospacerować po uliczkach „Wenecji”, czy znaleźć się pośród scenerii z dwudziestozłotówki.

Czytaj dalej „Cieszyn – bracia, mrówki i dwie legendy”

Katowice – Sztuka niejedno ma imię

Po wizycie w Nikiszowcu, wyruszyłem na dalszy podbój Katowic. Moim kolejnym celem było odwiedzenie miejsca, gdzie sztuka spotyka się z techniką. Miejsca, w którym jeszcze nie tak dawno wrzała ciężka praca tysięcy rąk, a które dzisiaj odwiedzane jest przez tysiące ludzi, żądnych spotkań z kulturą i historią.
W tym poście znajdziecie sporo zdjęć, a trochę mniej tekstu, bo chyba lepiej miejsce to zobaczyć niż sobie wyobrażać.

Czytaj dalej „Katowice – Sztuka niejedno ma imię”