Palermo – wstyd i wiara

W kolejnej części naszej sycylijskiej przygody dokończymy Wam naszą relację z Palermo. Dowiecie się z niej m.in. o tym, czy nagość na środku sporego placu szokuje, czy wręcz przyciąga wzrok, zajrzycie z nami do starego klasztoru, który obecnie stał się biblioteką, czy też poznacie typowe włoskie podejście do opisanych na wejściu godzin otwarcia.

Czytaj dalej „Palermo – wstyd i wiara”

Palermo – mafia i kościoły

Palermo – Czy warto odwiedzić stolicę Sycylii? Czy jest tam bezpiecznie? A może powinniśmy omijać ją szerokim łukiem? Co warto tam zobaczyć? I jakie przygody nas spotkały? Na te pytania i jeszcze wiele innych odpowiemy Wam w pierwszych tekstach opisujących miejsca, które odwiedziliśmy podczas naszej wizyty na Trinacrii. A gdzie to jest? Też Wam poniżej napiszemy.

Czytaj dalej „Palermo – mafia i kościoły”

Londyn – świat muzeów

Stolicę Wielkiej Brytanii rocznie odwiedza około 30 milionów turystów. Nie ma się więc co dziwić, biorąc pod uwagę dodatkowo kolonialną przeszłość Anglii, że Londyn jest jednym z największych światowych centrów muzealnych. W samym mieście znaleźć można ponad 60 muzeów i stałych galerii, nie wspominając o tych, które otwierają się okresowo. Co więc wybrać, gdy jesteśmy tam tylko przejazdem i mamy dzień lub dwa na zwiedzanie? Postaramy się Wam pomóc. Oczywiście poniższe zestawienie jest całkowicie subiektywne i potraktujcie je jako inspirację.

Czytaj dalej „Londyn – świat muzeów”

Sapanta – Wesołe harce umarłych

Ostatniego dnia mojego wyjazdu do Rumunii miałem odwiedzić miejsce, które niejako było przyczynkiem do odbycia tej kilkunastodniowej podróży. Ci którzy czytają mnie uważnie, wiedzą, że lubię odwiedzać cmentarze. Nie mogłem więc odmówić sobie wizyty na jednym z nich. Nie był to jednak zwykły cmentarz, pełen ciszy i zadumy, a miejsce na wskroś… wesołe. Żeby jednak nie zamykać się wyłącznie pośród umarłych, wpadliśmy też do bardzo ciekawego skansenu wsi rumuńskiej, muzeum komunizmu i pospacerowaliśmy po miejskim targowisku.

Czytaj dalej „Sapanta – Wesołe harce umarłych”

Góry Rodniańskie – Brat i Siostra

Codziennie przez ostatnie kilka dni zwiedzaliśmy różne miasta i wsie prezentujące najróżniejsze zabytki architektoniczne. I choć było to bardzo ciekawe, przyszedł czas, aby trochę odpocząć od cywilizacji, a gdzie to najlepiej zrobić? Dla mnie odpowiedź na to pytanie jest oczywista – wyjście na łono natury.

Czytaj dalej „Góry Rodniańskie – Brat i Siostra”

Rumunia – Piekielne czeluście i sanktuarium

Na naszej liście rumuńskich atrakcji do odwiedzenia znalazła się niewielka wieś Kaczyca, w której znajduje się m. in. zabytkowa kopalnia soli. Udaliśmy się też do małej miejscowości słynącej z wyrobów sztuki garncarskiej. Nie zabrakło również obiektów sakralnych. Ci, którzy oczekują na rozwój spraw w historii mojej miłości do Błękitnookiej, też się nie zawiodą.

Czytaj dalej „Rumunia – Piekielne czeluście i sanktuarium”

Bukowina – błękitne oczy

Rumunia oczarowuje swoim pięknem, koi myśli i powoduje szybsze bicie serca. Kolejnego dnia mojej podróży po niej trafiliśmy do Suczawy – stolicy, a więc samego serca regionu Bukowina. Na tapetę poszła twierdza tronowa, ufortyfikowany monastyr oraz kilka kościołów i klasztorów. No i oczywiście dalej w skrytości ducha wzdychałem do wybranki mojego serca.

Czytaj dalej „Bukowina – błękitne oczy”

Cluj Napoca – Rumuński Amorek i kilka zabytków

Jak już część z Was wie wyjazd do Rumunii był dla mnie czymś nowym, a właściwie nie tyle nowym, co powrotem do dawnych czasów. Do kraju moich bardzo odległych przodków wyjechałem bowiem z biurem podróży, a nie samodzielnie. Czemu o tym piszę, bo ma to swoje przełożenie na to co się tam stało, a stało się…

Czytaj dalej „Cluj Napoca – Rumuński Amorek i kilka zabytków”

Transylwania – Tam gdzie rodzą się wampiry

Przecierając oczy podczas rannego wstawania zdziwiłem się, ponieważ na dworze panowała nawet dość znośna pogoda, co biorąc pod uwagę poprzednie dni mojego wyjazdu do Rumunii mogło zadziwiać. Ucieszyłem się, bo kilka atrakcji jednak chciałem zobaczyć. Szybko więc zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy do centrum Transylwanii.

Czytaj dalej „Transylwania – Tam gdzie rodzą się wampiry”