Co nam przyniósł 2018 rok?

Jak zawsze końcówka roku nastraja do pewnych refleksji i podsumowań. Myślimy, co nam się udało zrobić, co wyszło z naszych zeszłorocznych planów i czy jesteśmy zadowoleni z tego, co dał nam los (lub – jak kto woli – wyszarpaliśmy z trzewi życia). Również i nas dopadła ta gorączka świąteczno-noworoczna i spojrzeliśmy wstecz. Mówiąc jednym zdaniem, rok 2018 był dla nas rokiem zmian i to zarówno w życiu blogowym, jak i osobistym.

Czytaj dalej „Co nam przyniósł 2018 rok?”

Kotor i czarnogórski fiord

Jak już wspomnieliśmy Wam w poprzednim tekście, na kilka dni osiedliśmy w okolicach Kotoru, aby na spokojnie pozwiedzać te rejony i trochę odpocząć. Na początek na tapetę poszło właśnie to niezwykle urokliwe miasto, był też rejs statkiem po jedynym czarnogórskim „fiordzie” i chwila na wyspie Gospa od Skrpjela.

Czytaj dalej „Kotor i czarnogórski fiord”

Bałkany – na granicy dwóch państw

I nastał dzień piąty naszego wyjazdu na Bałkany. Dzień, w którym mieliśmy przenieść się na jedną noc do Albanii, chyba najbardziej „dzikiego” obecnie kraju Bałkanów. Zanim tam jednak dotarliśmy, zawadziliśmy jeszcze o bardzo ważny monastyr i przepiękny kanion.

Czytaj dalej „Bałkany – na granicy dwóch państw”

Czarnogóra, czyli górski chill out

Czarnogóra jest stosunkowo niewielkim i dość młodym krajem, więc trudno tu mówić o jej wielkiej i odległej historii. Nie oznacza to jednak, że nie ma co tam zwiedzać, ani co zobaczyć. Jest wprost przeciwnie. Małe miasteczka, duże twierdze, piękne plaże i niesamowite góry. To właśnie od plenerów zaczęliśmy zwiedzanie tego kraju.

Czytaj dalej „Czarnogóra, czyli górski chill out”