Palermo – mafia i kościoły

Palermo – Czy warto odwiedzić stolicę Sycylii? Czy jest tam bezpiecznie? A może powinniśmy omijać ją szerokim łukiem? Co warto tam zobaczyć? I jakie przygody nas spotkały? Na te pytania i jeszcze wiele innych odpowiemy Wam w pierwszych tekstach opisujących miejsca, które odwiedziliśmy podczas naszej wizyty na Trinacrii. A gdzie to jest? Też Wam poniżej napiszemy.

Czytaj dalej „Palermo – mafia i kościoły”

Bukowina – błękitne oczy

Rumunia oczarowuje swoim pięknem, koi myśli i powoduje szybsze bicie serca. Kolejnego dnia mojej podróży po niej trafiliśmy do Suczawy – stolicy, a więc samego serca regionu Bukowina. Na tapetę poszła twierdza tronowa, ufortyfikowany monastyr oraz kilka kościołów i klasztorów. No i oczywiście dalej w skrytości ducha wzdychałem do wybranki mojego serca.

Czytaj dalej „Bukowina – błękitne oczy”

Rumunia – Blady róż i nieumarły pies

Trzeci dzień mojej Rumuńskiej podróży to dzień kiedy pochłonął mnie mistycyzm, graniczący wprost z fantazją. Na mojej drodze wyłaniały się pełne skupienia i modlitwy klasztory oraz wąwozy okolone wysokimi skalnymi ścianami nad grzbietami, których bez problemu można było wyobrazić sobie latające baśniowe stwory.

Czytaj dalej „Rumunia – Blady róż i nieumarły pies”

Warszawa – Alicja w krainie czarów

Jak już wiecie z poprzedniego tekstu moją ostatnią podróżą w zeszłym roku był wyjazd do Warszawy. Obiecałem Wam w nim również, że zabiorę Was do tajemniczego świata w samym centrum stolicy. Świata, który niektórzy chcą zniszczyć. Poza tym stanąłem tego dnia oko w oko z jednym z najniebezpieczniejszych drapieżników wszechczasów i spojrzałem w twarz pięknej peruwiańskiej królowej.

Czytaj dalej „Warszawa – Alicja w krainie czarów”

Kraków – dziedzictwo

Dziedzictwo, słowo które dumnie brzmi i niesie z sobą dość silny przekaz. Bo przecież to właśnie dzięki niemu zostaliśmy ukształtowani, dzięki niemu wiemy kim jesteśmy i dlaczego jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Co więcej dziedzictwo nie jest jakimś pojęciem zamkniętym, ciągle bowiem je kształtujemy i przekazujemy kolejnym pokoleniom. A czemu o tym piszę? W ostatnich dniach wybrałem się do Krakowa, miasta teoretycznie dość dobrze mi znanego, które jednakże zawsze potrafi mnie czymś zaskoczyć. Tak było i tym razem.

Czytaj dalej „Kraków – dziedzictwo”

Żywiec – Jak świnie dały nazwę miastu

Miasto, które kojarzy się wielu przede wszystkim ze złocistym trunkiem, przez wiele lat uważanym za najlepsze polskie piwo eksportowe, posiada też interesującą historię, liczne zabytki, oraz ciekawe położenie geograficzne, o których wie już tylko część mieszkańców naszego kraju.

Czytaj dalej „Żywiec – Jak świnie dały nazwę miastu”

Gdynia – „Błyskawiczna” decyzja

W pewien letni weekend miałem w planach wyskoczyć do Krakowa. Jak wiecie jednak plany lubią się zmieniać, szczególnie gdy ktoś jest tak spontaniczny jak ja. Gdy byłem już na dworcu kolejowym, do głowy wpadła mi myśl „A może by tak nad morze?”. Stanąwszy przed kasą biletową powiedziałem, że proszę o bilet do Gdańska (choć nie o nim będzie ten tekst). Nie zraziło mnie nawet to, że podobno wszystkie miejscówki były już wyprzedane, więc groziło mi spędzenie nocy na korytarzu.

Czytaj dalej „Gdynia – „Błyskawiczna” decyzja”

Warszawa – Akcja pod Arsenałem

Po wyjściu z Galerii Zachęta tak jak już Wam opisałem musiałem na chwilę się zresetować. W tym celu udałem się w kierunku znajdującego się w pobliżu Ogrodu Saskiego. To ten park na którego końcu znajduje się duży plac zwieńczony Grobem Nieznanego Żołnierza. Sama idea czczenia poległych w walkach „bezimiennych” żołnierzy poprzez budowanie im upamiętniających ich męstwo i poświęcenie grobów, narodziła się po I wojnie światowej. Bo to właśnie ona jako pierwsza pochłonęła tak wiele istnień, tyle nie nazwanych ciał znajdowano na jej polach, że w 1920 roku chcąc uczcić ich pamięć powstały dwa pierwsze symboliczne groby we Francji i Wielkiej Brytanii.

Czytaj dalej „Warszawa – Akcja pod Arsenałem”