Spacer nad rzeką Mienią – krótka trasa pod Warszawą

Spacer nad rzeką Mienia - okolice Warszawy

Czy wiesz, gdzie mieści się Centralny Ośrodek Szkolenia ABW? My nie wiedzieliśmy, dopóki nie wybraliśmy się na spacer nad rzeką Mienią. Wije się ona pośród lasów w pobliżu wsi Emów, tuż za najdalej wysuniętym na wschód punktem granicznym Warszawy. Na tej krótkiej trasie znaleźliśmy kilka ciekawych miejsc, które nam się spodobały. Sprawdź, co warto zobaczyć na leśnym szlaku.

Początek trasy

Nasz niedzielny spacer nad rzeką zaczęliśmy od przydrożnego parkingu, który swoją świetność ma już chyba za sobą. Jeśli chcesz dowiedzieć się, gdzie on się znajduje, zajrzyj na koniec tekstu. Umieściliśmy tam mapkę z najważniejszymi punktami na naszej trasie. Przez kilkaset metrów musieliśmy posuwać się wzdłuż asfaltowej drogi, która jednak dość szybko się skończyła i przeszła w polną ścieżkę. Zmierzała ona w kierunku widocznych w pobliżu drzew.

Tuż obok nas przebiegała droga S17 nazywana również Trasą Lubelską. Nie musieliśmy się jednak nią przejmować, bo usytuowana jest na wysokim wale i prawie jej nie widać. Co ciekawe, gdy przełączysz w Google Maps widok tego miejsca na satelitę, to zobaczysz jeszcze stare zdjęcia. Pochodzą one z czasów, gdy „ekspresówka” jeszcze nie istniała.

Przeprawa przez rzekę

Po kilku minutach marszu doszliśmy do Mieni. Aby kontynuować nasz spacer nad rzeką, musieliśmy ją przekroczyć. I tu czekało nas zdziwienie. Poruszając się w terenie, korzystamy z aplikacji Mapy.cz, która raczej nas nie zawodzi. W tym wypadku wskazywała przerzucony przez rzekę mostek. Okazało się jednak, że nie jest to ani murowana przeprawa, ani nawet kładka zbita z desek. Przed nami leżało przewrócone drzewo. Po jego pniu przedostaliśmy się na drugą stronę i już mogliśmy podróżować czerwonym szlakiem, którego wyblakłe znaki gdzieniegdzie pojawiały się wśród drzew.

Niezbyt szeroka, ale bardzo malownicza rzeka wije się w tym miejscu tworząc piękne meandry. Ich walory estetyczne potęgowała skuta lodem tafla wody. Pan zimowych wód nie dał jednak rady wartkiemu nurtowi i rzeka Mienia cicho szemrała do nas niezrozumiałe słowa. Widoki były tak niesamowite, że co chwila przystawaliśmy i podziwialiśmy piękno natury. Na całe szczęście Mikołaj pamiętał o robieniu zdjęć. Więc możesz poniżej zobaczyć, co nas tak urzekało.

Bartek Mazowiecki

Pod Kielcami w miejscowości Zagnańsk stoi jeden z najstarszych dębów w Polsce. Nadano mu imię Bartek i do tej pory byliśmy święcie przekonani, że nie ma w kraju drugiego tak nazwanego. Otóż jest. W Emowie nad brzegiem rzeki Mienia stoi od ponad 400 lat Bartek Mazowiecki. I choć ten dąb szypułkowy jest sporo młodszy od swego świętokrzyskiego odpowiednika, to jego wymiary są i tak imponujące. Obwód Bartka Mazowieckiego wynosi prawie 6 metrów, a jego wysokość to ponad 25 metrów, czyli więcej niż pięciopiętrowy blok mieszkalny.

Dom Żyda

Jeszcze kawałek od Bartka Mazowieckiego szliśmy brzegiem rzeki, aż w końcu niedaleko pierwszych widocznych po lewej stronie zabudowań, skręciliśmy w ich kierunku. Ominęliśmy okalające je płoty i już staliśmy na poboczu ulicy Wiązowskiej. Przekroczyliśmy ją i poszliśmy wzdłuż ogrodzenia jednej z posesji, zagłębiając się ponownie w las.

Gdy postawiona ludzkimi rękami bariera skończyła się, wystarczyło skręcić w lewo i już go ujrzeliśmy. Ruiny Domu Żyda, bo taką nazwę nadali mu okoliczni mieszkańcy, robią naprawdę spore wrażenie. Musimy trochę ostudzić Twój zapał. Budowla ta to nie historyczny obiekt strzeżony przez konserwatora zabytków, a samowolka budowlana z przełomu XX i XXI wieku.

Jeśli czytając ostatnie zdanie doszedłeś do wniosku, że nie będziesz trudzić się, aby dotrzeć do Domu Żyda, to spójrz na zdjęcia. Nam ta atrakcja bardzo się spodobała i przez dłuższą chwilę eksplorowaliśmy wnętrza tej budowli.

Czy to już wszystko na naszej trasie?

Krótki spacer nad rzeką Mienią możesz zakończyć w tym miejscu, a możesz też spojrzeć na znajdujący się nieopodal Centralny Ośrodek Szkolenia ABW czy malownicze połączenie Mieni ze Świdrem. Latem gdy słońce ogrzeje już powietrze, możesz też skorzystać z okazji i spędzić trochę czasu na pobliskim kąpielisku przy rzece Mienia. Natomiast jeśli lubisz historię i ruiny, to w pobliżu początku naszej trasy odkryjesz pozostałości po fortyfikacjach z czasów I wojny światowej.

Mapa naszego spaceru nad rzeką Mienia

Żebyś nie miał problemów ze znalezieniem wszystkich opisanych przez nas miejsc, przygotowaliśmy dla Ciebie mapkę z zaznaczonymi interesującymi punktami.

Jeśli lubisz podczas spacerów odkrywać ciekawe miejsca, to zapraszamy Cię do eksploracji innych naszych tekstów opisujących interesujące szlaki piesze.

12 Comments

  1. A ja zawsze będę wszystkim polecać te oto mapy działające też świetnie w wersji mobilnej. Nie dlatego że jakoś szczególnie nie lubię map google tylko dlatego że mają potencjał i każdy może je z łatwością sam udoskonalać. To taka Wikipedia wśród map https://www.openstreetmap.org/#map=15/52.1508/21.2850 Naprawdę polecam. A fotki też do OSM można dodawać i to jeszcze jak w pełnej rozdzielczości za pośrednictwem Mapillary do dowolnego obiektu na szlaku. Przykład : https://www.openstreetmap.org/user/km2bp/diary/391419. A najważniejsze jest to że za pomocą aplikacji stworzonej specjalnie dla mapowiczów OSMTracker można dzięki pozycjonowaniu GPS dodawać do map ścieżki szlaki i obiekty ukryte głęboko miedzy drzewami których nie widać na najlepszych zdjęciach lotniczych. Pozdrawiam!

  2. Zimą jest tutaj biało, tajemniczo,pięknie, ale wiosną będzie jeszcze piękniej i ciekawiej.

  3. Faktycznie, idealna trasa na niedzielny spacer. Powiedzmy, że my też podobne szukamy dla siebie, ale na Islandii. 🙂 Ale zamiast okazałych drzew (Bartek to duże zaskoczenie!) możemy cieszyć się wodospadami.

  4. Ten dom Żyda to takie mikro Łapalice 😉 Bardzo fajna trasa na spacer. Rzeki są niezwykle malownicze, a ten wielgachny dąb robi wrażenie – ech gdyby takie rośliny umiały mówić, ilez historii by opowiedział.

Powiedz nam, co sądzisz o tym artykule