Cambridge – atrakcje na jeden dzień

cambridge - atrakcje na jeden dzień

Cambridge to miasto jednego z najstarszych europejskich uniwersytetów. Warto do niego wyskoczyć na jeden dzień z Londynu lub tak jak my skorzystać z kilkugodzinnej przerwy w locie. Jakie atrakcje warto zobaczyć? Gdzie zjeść i jak dotrzeć do Cambridge? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć w tekście poniżej.

Jak dotrzeć do Cambridge?

Cambridge nie było głównym celem naszej podróży, tym razem nie zamierzaliśmy nawet zostawać dłużej w Wielkiej Brytanii. Jednak kilkugodzinną przerwę w locie postanowiliśmy wykorzystać na zwiedzenie tego uniwersyteckiego miasta.

Po wylądowaniu na lotnisku Londyn Stansted zakupiliśmy za pomocą aplikacji Trainline bilety kolejowe do Cambridge. Był to najszybszy, a zarazem bardzo wygodny środek transportu. Za bilet w obie strony zapłaciliśmy 16,40 funta od osoby. Pociągi odjeżdżają z najniższej części lotniska (poziom -2), a podróż trwa około 30 minut.

Można oczywiście skorzystać z trochę tańszego autobusu (ok. 12 funtów), ale jedzie on do celu prawie dwa razy dłużej.

The Church of Our Lady and the English Martyrs

Pierwszym naszym przystankiem podczas zwiedzania Cambridge był Kościół Wniebowzięcia NMP i Angielskich Męczenników. Ta wybudowana w 1890 roku świątynia uważana jest za jedną z najpiękniejszych rzymskokatolickich w Anglii. Jest doskonałym przykładem XIX-wiecznego neogotyku.

Kościół powstał dzięki przekazaniu funduszy przez jedną z najbardziej znanych tancerek baletowych Opery Paryskiej – Yolande Marie Louise Lyne-Stephens. Była ona żoną bogatego bankiera angielskiego.

Na szczególną uwagę zasługuje widoczna z wielu kilometrów 65-metrowa wieża dzwonna. Natomiast wewnątrz należy zwrócić uwagę na znajdującą się w południowej nawie figurę Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus, którą wykonano najprawdopodobniej w XIII wieku. Osoby wierzące zainteresować może fakt, że ołtarz główny zawiera relikwie św. Feliksa i św. Konstancji.

Old Bicycle Shop

Aby dotrzeć do Cambridge rano, musieliśmy wylecieć z Warszawy bardzo wcześnie, więc po przylocie postanowiliśmy zjeść śniadanie. Nasz wybór padł na znajdującą się na naszej trasie restaurację o nazwie Old Bicycle Shop. Nie będziemy ukrywać, że wybraliśmy ją również ze względu na bardzo pozytywne opinie w internecie.

Miejsce to zaadaptowano na restaurację kilka lat temu. Wcześniej nieprzerwanie działał w tym miejscu ponoć najstarszy w Anglii sklep rowerowy. Właściciele nie zapomnieli o przeszłości i wykorzystali ją do promocji swojego interesu. Na ścianach wiszą zdjęcia nawiązujące do rowerowej tradycji, a gdy spojrzymy nieco wyżej zobaczymy porozwieszane trofea. Nie są to jednak jak w przypadku myśliwych głowy zwierząt. W Old Bicycle Shop „spoglądają” na nas siodełka i kierownice stylizowane na rogate figury.

Śniadanie podano nam dość szybko i faktycznie było smaczne, więc i Wam możemy polecić to miejsce na chwilę przerwy w zwiedzaniu Cambridge.

St. Andrews Street Baptist Church

Idąc dalej Regent Street, po chwili zobaczyliśmy kolejną świątynię. I chociaż nie było jej na naszej liście, zainteresowaliśmy się nią. Po chwili wiedzieliśmy już, że jest to wybudowany w 1903 roku – na miejscu poprzednich – kościół Baptystów poświęcony św. Andrzejowi. Jest o tyle ciekawy, że organizowane w nim są różne spotkania kulturalne i można trafić na naprawdę interesującą imprezę.

Zwrócić warto też uwagę na takie elementy wystroju jak chociażby okno witrażowe znajdujące się przy chórze. Upamiętnia ono poległych w I wojnie światowej członków zboru, a przedstawia trzy aspekty życia chrześcijańskiego – Wolność, Prawdę i Wiarę. Nasz wzrok przyciągnęła również wyraźnie wybijająca się z wyposażenia drewniana ambona pochodząca z 1903 roku.

We wnętrzach tej świątyni nie pozostawaliśmy jednak długo, bo odbywało się właśnie jedno ze spotkań zboru.

Christ’s College Cambridge

Pierwszą uczelnią działającą w ramach Uniwersytetu w Cambridge, która przykuła naszą uwagę, był założony w 1437 roku Christ’s College. Jego podstawowym działaniem w tamtych czasach miało być kształcenie nauczycieli szkół podstawowych.

Obecne budynki otrzymał w 1448 roku, kiedy to musiał przenieść się z poprzedniej swojej siedziby, aby udostępnić ją kolejnym „ważniejszym” uczelniom.

Nie myślcie jednak, że jest to szkoła o mniejszym potencjale niż inne. Aby przekonać się o jej randze, wystarczy spojrzeć na jej absolwentów, wśród których znalazło się trzech laureatów nagrody Nobla.

Christ’s College Cambridge ukończyli m.in.:

  • Karol Darwin – twórca Teorii Ewolucji
  • Martin Evans – laureat nagrody Nobla w dziedzinie biologii, odkrywca komórek macierzystych
  • John Milton – poeta, który przez Anglików uważany jest za drugiego po Szekspirze
  • Duncan Haldane – laureat nagrody Nobla w dziedzinie fizyki
  • Robert Oppenheimer – twórca bomby atomowej, był słuchaczem przez 2 semestry.

Sidney Sussex College

Z pieniędzy przekazanych w testamencie przez Lady Frances Sidney hrabinę Sussex utworzono w 1596 roku Sidney Sussex College. Dokładna data powstania jest o tyle łatwa do zapamiętania, że miało to miejsce w Walentynki.

Działające przy uczelni towarzystwo historyczne jest najdłużej nieprzerwanie istniejącą organizacją tego typu w Europie.

O jakości kształcenia w Sidney Sussex College świadczyć może fakt, że i tam wśród absolwentów można znaleźć noblistów. I to nawet więcej niż w Christ’s College, bo jest ich pięciu.

Absolwentami Sidney Sussex College byli m.in.:

  • C.F. Powel – laureat nagrody Nobla z fizyki
  • Charles Thomson Rees Wilson – laureat nagrody Nobla z fizyki
  • Sir John Ernest Walker – laureat nagrody Nobla z chemii
  • John Madden – reżyser nagrodzonego w 1998 roku Oskarem „Zakochanego Szekspira”.

Round Church

Kolejnym zabytkiem, na który warto zwrócić uwagę w Cambridge, jest Round Church. Jest to świątynia wybudowana w latach 1115-1131 przez powracających po wyprawach krzyżowych rycerzy. Jej charakterystyczna owalna bryła jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków Cambridge.

Kolisty kształt miał przypominać dzielnym wojakom Bazylikę Grobu Świętego w Jerozolimie. W XV wieku dobudowano do Round Church wielokątną wieżę, która znajdowała się w centralnej części kościoła. Niestety nie dotrwała ona do dzisiaj. Zapadła się pod własnym ciężarem w XIX wieku.

Po tej katastrofie budowlanej udało się odratować jedynie drewniane anioły, które można do dzisiaj oglądać we wnętrzach. Na uwagę zasługują też piękne witraże oraz wiktoriańskie kafelki, położone z okazji zleconej przez królową Wiktorię odbudowy. Wiążą się z nią też ciemne karty historii. Remont i ponowne oddanie świątyni do użytku powinny być wydarzeniem podniosłym. Jednak zostały zakłócone przez przesadnie bogobojnych Anglikanów, którzy dopatrzyli się zbyt wielu elementów katolickich i wszczęli protesty. Dzisiaj nie musicie się już ich obawiać. Grubo ponad 100 lat od tamtych wydarzeń zrobiło swoje i ze spokojem można odwiedzać wnętrza.

Cambridge - Round Church

Round Church – Cambridge

St. John’s College

Prawie dokładnie naprzeciwko można dostrzec wielokrotnie większą budowlę sakralną, jaką jest gotycka kaplica należąca do St. John’s College, jednej z największych uczelni Cambridge.

Szkołę tę powołano do życia w 1511 roku i umiejscowiono ją na terenach działającego od 1200 roku szpitala klasztornego św. Jana Ewangelisty. Już od początków swojego istnienia St. John’s College było jednym z najważniejszych ośrodków kształcenia w Cambridge. I nie ma co ukrywać, że wiązało się to oczywiście w ogromnymi nakładami, jakie pozwoliły zatrudnić najlepszych wykładowców i szybko powiększać przestrzeń powierzchni edukacyjnej i mieszkaniowej. A co za tym idzie zwiększać liczbę uczących się i płacących czesne.

To właśnie przy tym college’u działa najstarszy klub wioślarski i to właśnie ta szkoła posiada największą liczbę dziedzińców ze wszystkich angielskich szkół wyższych.

Uczelnia wydała aż 11 noblistów, a do grona jego absolwentów zaliczają się takie osobistości jak:

  • Sir Edward Victor Appleton – laureat nagrody Nobla, którego praca doprowadziła m.in. do wynalezienia radaru
  • Francis Bell – pierwszy premier Nowej Zelandii urodzony w tym kraju
  • John Dee – nadworny astrolog i okultysta Elżbiety I, to on wymyślił określenie „Imperium Brytyjskie”
  • Robert Stevenson – znany reżyser, który za swoją twórczość nominowany był do Oskara
  • Edward de Vere – arystokrata, któremu niektórzy przypisują tworzenie dzieł pod pseudonimem… William Szekspir (9 lat temu powstał na podstawie tej teorii film „Anonimus”).

O dużym konserwatyzmie St. Johns College świadczyć może fakt, że pierwsza kobieta przyjęta w szeregi studentów została dopiero w 1981 roku.

Trinity College

Największą i najbardziej utytułowaną uczelnią w Cambridge jest Trinity College. Z jej szeregów wywodzi się aż 32 laureatów nagrody Nobla. Została założona w 1546 roku przez króla Henryka VIII. Jednak jej genezy możemy doszukiwać się znacznie wcześniej, gdyż utworzono ją przez połączenie dwóch starszych szkół. Były nimi: Michealchouse i King’s Hall, które działały odpowiednio od 1324 i 1317 roku.

Poza pięknymi i niezwykle interesującymi budynkami Trinity College może poszczycić się doskonałą biblioteką, w której znajduje się wiele bardzo cennych dzieł. Już widzimy naukowców, którym oczy błyszczą się z podniecenia na myśl o zobaczeniu chociażby kopii listów św. Pawła wykonanej w VIII wieku.

Na niewielkim trawniku przed wejściem do Trinity College stoi chyba najsłynniejsze drzewo Cambridge. Jest nim… jabłoń. Spytacie co może być ciekawego w zwykłym drzewku, jakich pełno dzisiaj w sadach i na Waszych działkach? Ponoć to właśnie owoc spadający z tego drzewa uderzył w głowę jednego z absolwentów Trinity College. Człowiekiem tym był Izaak Newton, twórca prawa powszechnego ciążenia. Czy faktycznie tak było, trudno nam dzisiaj powiedzieć, niemniej przyznać trzeba, że uczelnia wydała na świat niesamowitych absolwentów. Poza Newtonem zaliczają się do nich tacy wielcy jak np.:

  • Książę Karol – brytyjski następca tronu
  • George Byron – jeden z największych angielskich poetów i dramaturgów wszechczasów
  • Vladimir Nabokov – wybitny pisarz rosyjski
  • Francis Bacon – kolejny pisarz, któremu przypisuje się dzieła napisane przez Wiliama Szekspira
  • Jawaharial Nehru – I premier Indii

Ale szkoła ta wydała również niesamowite umysły ścisłe. Wśród jej absolwentów można znaleźć aż 13 noblistów z fizyki i 9 z chemii.

Uczelnia może też zaliczyć i czarne charaktery wśród swoich absolwentów. Jednym z najbardziej znanych i przynoszących niechlubną sławę jest Kim Philby. Człowiek, który wraz ze swoimi byłymi towarzyszami z komunistycznej organizacji studenckiej przez wiele lat współdziałał z wywiadem sowieckim. Absolwenci prestiżowej uczelni, którzy otrzymywali wysokie stanowiska w organizacjach rządowych, byli łakomym kąskiem dla KGB.

Okolice Magdalene Bridge

Po rzuceniu okiem na dwa największe College Cambridge postanowiliśmy udać się na ich tyły. W tym celu musieliśmy przekroczyć Cam – rzekę przepływającą przez miasto. Nasz wybór padł na pobliski Magdalene Bridge ustawiony w miejscu przepraw rzymskich wojsk.

Zanim jednak do niego dotarliśmy minęliśmy jeszcze jeden z najstarszych kościołów w Cambridge. Pochodzący z początku XIII wieku kościół św. Klemensa mimo swojej surowości zachwyca m.in. pięknymi witrażami, które ocieplają wizerunek jego wnętrza.

Natomiast tuż po przekroczeniu rzeki natknęliśmy się na St. Giles Church. W tym XI-wiecznym budynku niektóre nabożeństwa do dzisiaj odprawia się po łacinie. Warto odwiedzić to miejsce, jak również przyległy do niego ogród.

Naprzeciw świątyni w XVII-wiecznym zajeździe mieści się Muzeum Cambridge. Wystawiono w nim eksponaty odnoszące się do życia, jakie toczyło się na angielskiej prowincji. Wśród nich znaleźć można sprzęty gospodarstwa domowego, obrazy, zabawki, a nawet stare opakowania po lekach.

Gonville & Caius College

Spacerując po tyłach Trinity College zapuściliśmy się w gąszcz wąskich uliczek i nawet nie zauważyliśmy, kiedy znaleźliśmy się na terenach kolejnej z dużych uczelni Cambridge.

Założony w 1348 roku Gonville & Caius College słynie z doskonale wyposażonej biblioteki, której zbiory sięgają XIV wieku. Kiedyś mając na względzie bezpieczeństwo, księgi przypinane były łańcuchami, które można podziwiać do dzisiaj. Ze zbiorów mogą korzystać nie tylko studenci czy profesorowie Uniwersytetu Cambridge, ale również uczeni z całego świata. Nam niestety nie było dane zajrzeć za jej progi, czego bardzo żałujemy.

Inną ciekawą budowlą należącą do tego college’u jest Gate of Honour. To ostatnia z bram, przez którą przechodzą studenci tego przybytku wiedzy. Za nią czekają już tylko wyniki egzaminacyjne – oby jak najlepsze. Wrota te zwieńczone piękną wieżyczką z zegarem słonecznym wybudowano w 1575 roku i do dzisiaj robią duże wrażenie.

Do absolwentów tej uczelni zalicza się aż 12 noblistów. I o ile poza specjalistami nazwisko Francis Crick (odkrył strukturę molekularną DNA) niewielu zna, to już inny absolwent Gonville & Caius College jest dużo bardziej rozpoznawalny. Któż bowiem nie słyszał o jednym z najbardziej znanych współcześnie astrofizyków Stephen’ie Hawkingu?

Great St. Mary’s Church

Już od samego początku istnienia jednym z najważniejszych budynków Uniwersytetu w Cambridge jest Great St. Mary’s Church. Obecną bryłę kościoła wybudowano na przełomie XV i XVI wieku, a strzelistą wieżę około 100 lat później. Po zakupieniu biletu można udać się na jej szczyt, aby podziwiać panoramę miasta.

Aż do 1730 roku kościół poza swoim oficjalnym przeznaczeniem spełniał również rolę miejsca spotkań zarządu Uniwersytetu w Cambridge. Nie powinno to dziwić, gdyż przez wiele lat to właśnie biskupi sprawowali opiekę nad tym jednym z najstarszych europejskich ośrodków wiedzy.

Jedną z osób głoszących kazania z ambony Great St. Mary’s Church był Erasmus z Rotterdamu. Ten wielki myśliciel i reformator mieszkał przez wiele lat w Cambridge i znany był również z tego, że strasznie narzekał na angielską pogodę i jakość piwa.

Jeśli wybierzecie się tak jak my na szczyt wieży, nie omieszkajcie zajrzeć przez szybkę do jednego z mieszczących się w niej pomieszczeń. Gdy my to zrobiliśmy, ciarki przeszły nam po plecach. Ujrzeliśmy bowiem pokój przypominający starą szkolną salę, z sufitu którego zwisały… stryczki. Doczytaliśmy oczywiście, że jest to dzwonnica, a sznury służą do wprawiania w ruch dzwonów, ale wrażenie pozostało. Zobaczcie zresztą jak to wygląda na jednym z poniższych zdjęć.

Market Square w Cambridge

Na tyłach Great St. Mary’s Church znajduje się od wieków główny plac handlowy Cambridge. Tak jak kiedyś można dostać na nim dzisiaj wszystko, co potrzebne do życia w studenckim mieście. I chociaż jakość oraz zaawansowanie techniczne produktów sporo się przez stulecia zmieniło, to kłębiący się tam kupujący i zachwalający swoje towary handlarze trwają niezmiennie.

Przez siedem dni w tygodniu stragany oferują ubrania, żywność, muzykę, film czy też umilające życie rośliny. Dostać tam można również telefony komórkowe, rowery czy nawet motocykle. Natomiast przyjezdni chętnie zaopatrują się w pamiątki, dzieła miejscowych artystów oraz biżuterię.

King’s College

Po drugiej stronie Great St. Mary’s Church znajduje się King’s College. Uczelnię tę w 1441 roku założył król Anglii Henryk VI. Od tego czasu przez ponad 400 lat przyjmowani byli do niej wyłącznie absolwenci elitarnej szkoły w Eton.

Budynkiem który przyciąga największą uwagę jest niewątpliwie dumnie wznosząca się ku niebu kaplica. Budowano ją prawie 100 lat, ponieważ miała według zamysłów króla być najwspanialszą ze świątyń. Czy architektom się to udało? Pozostawiamy to Waszej ocenie. Dodamy tylko, że kaplica King’s College posiada największe na świecie sklepienie wachlarzowe.

Szkoła, jak wiele należących do Uniwersytetu Cambridge, może poszczycić się kilkoma noblistami (dokładnie jest ich 8). Wśród absolwentów znalazł się również jeden ze znanych Polaków – Jan Pieńkowski, będący uznanym ilustratorem książek i komiksów.

Do najbardziej kontrowersyjnych osób, które ukończyły King’s College, zaliczyć należy pisarza, który wstrząsnął światem, a radykalne ugrupowania islamskie wydały na niego wyrok śmierci. Wspominamy tu Salmana Rushdiego, autora „Szatańskich Wersetów”.

Corpus Christi College

Choć wydał tylko jednego noblistę, Corpus Christi College może poszczycić się czymś szczególnym. Do tej założonej w 1352 roku uczelni należą bowiem najstarsze istniejące zabudowania Cambridge, w tym kościół św. Benedykta, którego wieża została wybudowana w 1066 roku.

Innym bardzo szczególnym i ważnym dla tej uczelni miejscem jest Biblioteka Parkera. Jest ona uważana za jedną z najważniejszych światowych bibliotek renesansowych. Posiada większość anglosaskich rękopisów istniejących na świecie, ale to nie wszystko, jest również w posiadaniu pochodzącej z VI wieku Ewangelii św. Augustyna. Dziełami znajdującymi się w posiadaniu Corpus Christi College zainteresowani są nie tylko studenci czy naukowcy, a największe muzea światowe. Uczelnia wypożycza im swoje zbiory w celu organizacji wyspecjalizowanych wystaw.

Wśród absolwentów Corpus Christi College można znaleźć takie nazwiska jak:

  • Christopher Marlowe – jeden z najbardziej utalentowanych dramatopisarzy XVI wieku
  • Philippe Sands – będący jednym z najważniejszych obecnie prawników międzynarodowych oraz pisarz nie stroniący od trudnych tematów, napisał w 2018 roku „Powrót do Lwowa” o genezie ludobójstwa i zbrodni ludzkości
  • Helen Oyeyemi – urodzona w 1984 roku jedna z najważniejszych brytyjskich pisarek, której książki nawiązują do baśni, legend i folkloru ludowego.

Corpus Clock

Jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji Cambridge jest Corpus Clock, należący do Corpus Christi College.

Idąc ulicą King’s Parade nie sposób przeoczyć tego cudu techniki, który ustawiono w tym miejscu w 2008 roku. Jeśli wyobrażacie sobie jakiś duży zegar ze wskazówkami albo elektroniczną wersję chronometru, to będziecie zdziwieni. Urządzenie to nie ma ani cyfr, ani wskazówek, a trzy pierścienie diod LED, które czytane od wewnątrz pokazują godzinę, minutę i sekundy. Tarcza Corpus Clock pokryta jest czystym złotem, a rozchodzące się po niej zmarszczki mają sugerować Wielki Wybuch.

Po górnej części zegara spaceruje mechaniczny „świerszcz”, którego studenci nazwali „Pożeraczem Czasu”.

O każdej pełnej godzinie można usłyszeć złowieszcze dzwonienie łańcuchów i młot uderzający trumnę. Napis umieszczony pod zegarem przyprawia o dreszcz. Jego treść mówi: „Świat i jego pragnienia przeminęły”.

St. Catharine’s College

Tuż obok Corpus Christi College znajduje się kolejna uczelnia. Jest to powstały w 1473 roku St. Catarine’s College. Można powiedzieć, że to że istnieje do dzisiaj jest cudem. W XIX wieku walka o stołek rektorski o mało nie doprowadziła do upadku tej wiekowej uczelni. Jej reputacja została mocno nadszarpnięta, a studenci nie chcieli w niej studiować. Były nawet zakusy, aby połączyć ją z którymś z większych college’ów. Ostatecznie jednak udało się wyprowadzić tę szkołę na prostą i naprawić jej renomę.

St. Catarine’s College jest znane z dużych tradycji muzycznych. Zresztą to właśnie na tej uczelni powstał pierwszy chór żeński Uniwersytetu Cambridge.

Biorąc pod uwagę dużą hojność jaką tej szkole okazały brytyjskie arystokratki (poza pieniędzmi były to budynki i posiadłości), dziwić może fakt, że pierwszą kobietę przyjęto do tej szkoły dopiero 40 lat temu. Choć do dzisiaj St. Catarine’s College nie może poszczycić się żadnym noblistą, to szkołę tę opuściło kilku znanych reżyserów i aktorów.

Cambridge - St. Catharines

St. Catharine’s College – Cambridge

Parish Church of St. Botolph

Przemierzając uliczki Cambridge nie mogliśmy odmówić sobie wizyty w jeszcze jednej świątyni. Był nią wybudowany około 1320 roku kościół poświęcony św. Botolfowi, który jest uważany za patrona podróżników.

Budowla ta przez wieki ustawiona była tuż przy bramach miejskich Cambridge i to właśnie do niej większość przyjezdnych i pielgrzymów kierowała swoje pierwsze kroki.

Patronami Church of St. Botolph była rodzina Darwinów. O fakcie tym przypomina pamiątkowy kamień przy drzwiach zakrystii. Będąc tam warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden element architektoniczny, którego nie posiada żadna inna świątynia w Cambridge. Jest nim powstałe w średniowieczu lektorium, czyli ścianka oddzielająca nawę główną od prezbiterium.

Nas zainteresowała również figura baranka stojąca na cokole w prawej nawie. Kiedy do niej podeszliśmy okazało się, że w całości jest wykonana z elementów mających przypominać oczy (ludzkie czy boskie – tego nie wiemy). Natomiast przy samych drzwiach ustawiono chrzcielnicę, którą przykrywa drewniany baldachim z 1637 roku.

Queens’ College

Skoro był już college króla, to oczywiście nie mogło zabraknąć i tego odnoszącego się w nazwie do królowej. Ale zaraz, przecież Queens’ College to liczba mnoga. Jest tak dlatego, że w jego budowę – która miała miejsce w połowie XV wieku – zaangażowane były aż dwie władczynie: Margaret z Anjon (żona Henryka VI) i Elżbieta Woodville (żona Edwarda IV).

Największą prosperity Queens’ College osiągnął w XVII wieku, kiedy to stał się bardzo modną uczelnią przyciągającą w swoje szeregi szlachtę i arystokrację, w większości purytańską.

Jednym z najbardziej znanych budynków tej uczelni jest ten wybudowany z czerwonej cegły tuż przy rzece Cam. Oficjalnie jego nazwa brzmi Riverside Building, choć wśród studentów mówi się o nim Dark Side (Ciemna Strona – aż chciałoby się dodać „mocy”).

Biorąc pod uwagę nazwę, dziwić może fakt, że pierwsze kobiety zostały studentkami tej uczelni dopiero w 1980 roku, a wśród najbardziej znanych absolwentów są w większości mężczyźni:

  • Erasmus z Rotterdamu – myśliciel i reformator kościoła, o którym wspominaliśmy już w tym tekście
  • Vuk Jeremić – przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych
  • Michael Foale – astronauta z NASA
  • sir Richard Dearlove – były szef MI6 (brytyjski wywiad zagraniczny – ten kojarzony z Jamesem Bondem).

Mathematical Bridge

Z Riverside Building na drugą stronę rzeki prowadzi jeden z najbardziej znanych mostów Cambridge – Mathematical Bridge. Jest to wybudowana w 1749 roku drewniana przeprawa, która zdawałaby się być łukiem, jednak składa się wyłącznie z prostych belek.

Jedna z popularnych wśród studentów legend mówi, że most zbudował sam Isaac Newton (nie może to być prawdą, bo już wtedy nie żył). Rzekomo wielki uczony nie użył do postawienia konstrukcji żadnych metalowych elementów łączących. Skąd więc znalazły się one tam dzisiaj? Ponoć grupa studentów postanowiła kiedyś rozebrać Mathematical Bridge i złożyć go ponownie. Jako że nie udało im się to, połączyli poszczególne części śrubami.

Inna ciekawostka mówiąca o tym miejscu donosi, że już ponad dwa wieki przed wybudowaniem Mostu Matematycznego jego konstrukcję obmyślił inny wielki uczony – Leonardo da Vinci.

Darwin College

Naprzeciw Queen’s College znajduje się jedna z najmłodszych uczelni Uniwersytetu Cambridge – powstały w 1964 roku Darwin College. Pierwszymi sponsorami tego przybytku wiedzy była rodzina wielkiego uczonego, od którego nosi on nazwę.

Choć powstały dość późno w stosunku do swoich „konkurentów” Darwin College może poszczycić się tym, że był pierwszym w Cambridge college’m przyjmującym w swoje szeregi kobiety. Robił to od początku swojego istnienia.

Z grona pozostałych wyróżniało go również to, że w swoje szeregi przyjmował wyłącznie doktorantów. Nie można było w nim uzyskać tytułu licencjata czy magistra.

Wśród jego absolwentów można wymienić takie osoby jak m.in.:

  • Dian Fossey – sławna działaczka na rzecz ekologii, która poświęciła się badaniom nad populacją goryli górskich w Rwandzie
  • sir Ian Wilmut – biolog będący liderem grupy, która pierwsza doprowadziła do sklonowania ssaka – wszyscy pamiętają sławną owcę Dolly
  • Elizabeth Blackburn – laureatka nagrody Nobla z dziedziny medycyny
  • Brian Gibson – znany reżyser nominowany w 1993 roku do Oskara.

Coe Fen

Na Uniwersytecie Cambridge zadbano również o to, aby zarówno studenci, jak i wykładowcy mogli wypocząć na łonie natury. Tuż obok Darwin College znajduje się lokalny rezerwat przyrody o nazwie Coe Fen.

Jest to miejsce na wpół dzikie, gdzie latem nie wycina się traw, a wypasa bydło. Rzeka Cam tworzy tam czasami niewielkie rozlewisko, a mieszkańcy Cambridge i bywalcy okolicznych pubów lubią się tam przenosić i toczyć mniej lub bardziej naukowe dysputy oraz zażywać rekreacji.

Fitzbillies

Świeże powietrze i kilkugodzinny spacer wzmocniły nasz apetyt, a nasze brzuchy zaczęły domagać się wypełnienia. Skorzystaliśmy więc z okazji, że znajdowaliśmy się blisko jednej z kultowych piekarni/restauracji i wstąpiliśmy w jej progi.

Fitzbillies została założona w 1920 roku i dość szybko stała się najbardziej znaną i cenioną piekarnią w Cambridge. Niestety dość pogmatwane losy i nie ma co ukrywać pewna nieudolność właścicieli doprowadziła to miejsce do dwóch bankructw.

Dopiero od 2011 roku po przejęciu Fitzbillies przez nowych właścicieli lokal ten odzyskał swoją dawną świetność. Dzisiaj jest miejscem spotkań zarówno stałych bywalców, jak i odwiedzających Cambridge turystów. Posiłek otrzymaliśmy dość szybko i bardzo nam smakował.

Fitzwilliam Museum

Po skonsumowaniu posiłku spojrzeliśmy na zegarki. Musieliśmy zacząć się spieszyć, niedługo odchodził z dworca nasz pociąg na lotnisko, skąd mieliśmy udać się w dalszą drogę – do Portugalii.

Bardzo żałowaliśmy więc, że mogliśmy jedynie z zewnątrz rzucić okiem na Fitzwilliam Museum skrywające w swoich wnętrzach jedną z największych w Europie kolekcji antyków i sztuki współczesnej.

Pośród sal muzealnych wystawiono tam dzieła Moneta, Picassa, van Gogha czy Canaletta, ale również płaskorzeźby Nimruda pochodzące sprzed naszej ery.

Nam pozostało jedynie podziwianie ogromnego podświetlanego ananasa, który wystawiono przed wejściem do tego bezpłatnego przybytku sztuki.

Hobsons Conduit i Uniwersyteckie Ogrody Botaniczne

Gdy tylko minęliśmy Fitzwilliam Museum, z nieba runęła na nas ściana deszczu. Schowaliśmy więc szybko aparaty fotograficzne i przyspieszyliśmy kroku, aby prędko znaleźć się na dworcu kolejowym.

Idąc tak natknęliśmy się na niewielki ciek wodny i stojący przy nim duży pomnik. Zatrzymaliśmy się przy nim na chwilę i dowiedzieliśmy się, że kamienna instalacja jest częścią XVII-wiecznej fontanny, która stała na rynku głównym Cambridge.

Był to okres, gdy w związku z ciągle powiększającą się liczbą mieszkańców zaczęło brakować świeżej i czystej wody. Na pomysł jej dostarczenia wpadł Thomas Hobson. Odwrócono więc bieg pobliskiego strumienia wypływającego ze źródeł kredowych, które oczyszczały jego wodę i skierowano go do centrum. Tam ustawiono fontannę, z której mieszkańcy mogli pobierać wodę do celów spożywczych oraz higienicznych.

Strumień noszący dzisiaj nazwę Hobsona biegnie wzdłuż Uniwersyteckich Ogrodów Botanicznych, w których znajduje się ponad 8 000 różnych gatunków roślin. Niestety nie mieliśmy już czasu na ich podziwianie.

Cambridge - Hobson's Conduit

Stara fontanna przy Hobson’s Conduit w Cambridge

Cambridge jest miasteczkiem specyficznym, zdominowanym przez brać studencką, naukowców i wykładowców. Może to właśnie ta odmienność od pozostałych naszych celów podróży tak nas ujęła, a może były to wspomnienia z okresu studiowania, niemniej jednak bardzo polubiliśmy te skąpane w deszczu uliczki. I choć nie zobaczyliśmy wszystkich college’ów ani nawet sławnego Mostu Westchnień, to wizytę tę uważamy za bardzo udaną.

13 Comments

  1. Wygląda bardzo podobnie do Canterbury – ale w Cambridge jest chyba jednak więcej do roboty ? bo w tym pierwszym nie ma nic szczególnego (poza oczywiście katedrą, która jest ogromna). Btw, muszę wrócić do UK – w tym roku mija 5 lat od czasu, jak tam byłem

  2. Jestem pod wrażeniem, że tak wielu sławnych ludzi studiowało w Cambridge.

  3. Do Cambridge nie udało mi się dotrzeć, ale udało mi się zwiedzić Oxford 🙂 widzę sporo podobieństw 🙂 Btw, też mieliśmy jeden dzień na zwiedzanie, więc było intensywnie!

  4. No to teraz tylko czekać aż minie to całe szaleństwo i nasze podróże wrócą na normalne tory! Będzie co odwiedzać po tak długiej przerwie!

  5. Pingback: Chwilo trwaj - podsumowanie marca 2020 - Przekraczając Granice

Powiedz nam, co sądzisz o tym artykule