Atrakcje Wietnamu – 5 powodów dlaczego warto pojechać do krainy stożkowych kapeluszy

Wietnam z roku na rok jest coraz bardziej modnym kierunkiem podróży. Nic w tym dziwnego, gdyż ma tak wiele do zaoferowania. Odłóżmy jednak na bok kolorowe katalogi sprzedające pomysły na tzw. „podróż życia” i sprawdźcie sami, czy wspomniane atrakcje Wietnamu są tym, czego naprawdę szukacie.

1. Przyroda i klimatyczne miasta

W Wietnamie każdy znajdzie coś dla siebie. Wielbiciele gór wybiorą się do Sa Pa, by podziwiać tarasy ryżowe i zdobędą najwyższy szczyt tego państwa, a zarazem całych Indochin – Fansipan (3 143 m n.p.m.). Amatorzy wypoczynku nad wodą udadzą się do zatoki Ha Long, gdzie na statku lub w kajaku będą mogli podziwiać ok. 3 000 niezwykłych wysp. Odpoczną też nad przepiękną piaszczystą plażą, np. w Mui Ne. Fani przeszłości z błogością odkryją ciekawostki historyczne w stolicy Hanoi, kompleks świątyń w My Son, niesamowite pagody (świątynie) rozsiane po całym kraju. Poznają również czarne karty historii związane z wojną na Półwyspie Indochińskim. Atrakcje Wietnamu to również małe urokliwe miasteczka, jak bajeczne miasto lampionów i krawców – Hoi An czy górskie oazy spokoju, którą jest chociażby Mai Chau.

2. Poczujesz się jak milioner

W Wietnamie wszyscy jesteśmy milionerami, a niektórzy nawet miliarderami. W dłoniach będziesz ściskał banknoty o grubym nominale z podobizną Wujka Ho (Ho Chi Minh). Powód jest dość prozaiczny. Walutą Wietnamu jest dong (VND), a 10 000 VND to ok. 1,60 PLN.

Przed wyjazdem dobrze jest zaopatrzyć się w dolary amerykańskie. Zapłacicie nimi w miejscach turystycznych. W pozostałych, w tym na targach i budkach z jedzeniem, potrzebujecie już waluty lokalnej. Euro przydaje się mniej, a nawet jeśli przyjmowane jest w sklepach, przelicznik jest z reguły mniej korzystny niż gdy płacicie w dolarach. Przy płatności kartą zwróćcie uwagę, aby miała ona wypukłe cyfry. W przeciwnym razie może nie zadziałać lub nie zostać przyjęta.

3. Zupa pho i inne pyszności

Zachęcamy, aby poznać atrakcje Wietnamu również od strony kulinarnej. Państwo to słynie z wybornej kuchni i targów jedzeniowych. Nam najbardziej przypadła do gustu tradycyjna zupa pho, którą można jeść o różnych porach dnia. Ten rosół z kurczakiem lub wołowiną z wieloma dodatkami jest pożywny, a jednocześnie dostarcza energii na cały dzień zwiedzania. Wietnam jest świetnym wyborem dla pasjonatów owoców morza, ryżu (najczęściej z mięsem i warzywami), jak i samych owoców. Małe banany, ananasy pięknie skrojone w łódeczki, soczyste mango czy liczni smakują obłędnie i doskonale nawadniają w upalne dni. Warto spróbować również wody kokosowej, która dodatkowo dostarcza organizmowi niezbędne składniki mineralne, potas i witaminy.

W tym kraju nie wydamy dużo pieniędzy, a najemy się do syta. Oczywiście, jeśli stołujecie się w miejscach turystycznych (centrum, główne i popularne ulice miast itd.), wydacie więcej. Wystarczy natomiast skręcić w mniejszą uliczkę, gdzie jedzą lokalni mieszkańcy. Tam jedzenie jest najsmaczniejsze i najtańsze. Przyjmuje się, że na posiłki warto przeznaczyć ok. 10-15 USD/dzień. I pamiętajcie – targujcie się z klasą. Jest to element kultury i pierwszy etap nawiązania więzi.

Mieszkańcy Wietnamu z reguły nie zajadają się czekoladą, a raczej suszonymi owocami z najprzeróżniejszymi przyprawami. Są one słodkie, słodko-słone, słodko-gorzkie lub nawet pikantne. Jest to fajny pomysł na prezent dla bliskich, tak jak i saszetki wietnamskiej zielonej herbaty.

4. Ludzie i zwyczaje

I tu od razu osobista uwaga. Dużo osób narzeka na to, że Wietnamczycy naciągają, oszukują i bywają natrętni. Tak, ale są to sytuacje spotykane raczej w miejscach mocno turystycznych. Widząc zachowania turystów z Zachodu i ich podejście do lokalsów, naszym zdaniem Wietnamczycy zostali „zepsuci” właśnie przez przyjezdnych. Nie przez prawdziwych podróżników, którzy chcą poznać bliżej lokalną społeczność i zrozumieć ich bogatą kulturę, ale przez urlopowiczów, którzy są często roszczeniowi i chcą jedynie „odhaczyć” kolejną atrakcję w swojej azjatyckiej przygodzie.

Prawdziwi Wietnamczycy to ciepli, gościnni i życzliwi ludzie. Są niezwykle pomocni i bardzo pracowici. Największe święta, takie jak Mid-Autumn Moon Festival (Festiwal Księżycowy) czy kolorowy Tet Nguyen Dan (Księżycowy Nowy Rok), oddają esencję przeżywania uroczystości w tym kraju. Najważniejsze by spędzić ten czas z bliskimi, czcząc pamięć przodków. W Wietnamie pielęgnowanie więzi rodzinnych jest wartością wciąż żywą. Niezapomnianym wydarzeniem było uczestniczenie w tych świętach, chociażby poprzez przygotowywanie ciasta Moon Cake wspólnie z przyjaciółmi Wietnamczykami. Księżyc w pełni stanowi symbol jedności i harmonii, a jego światło jest dobrą wróżbą na przyszłość. Aby poznać choć część tradycji, polecamy zatrzymać się czasem w mniejszych gospodach przy rodzinach. Wietnamczycy wynajmujący pokoje turystom nie tylko chętnie udzielają wskazówek dotyczących podróży, ale również z przyjemnością odpowiadają na pytania związane z ich zwyczajami. Będzie taniej i pozwoli to poznać prawdziwe oblicze Wietnamu.

5. Świetna lokalizacja do wypadów poza Wietnam

Gdy zjedziecie już Wietnam wzdłuż i wszerz, warto wybrać się do sąsiedniego Laosu, Tajlandii czy Kambodży. Możecie polecieć samolotem lub pojechać autobusem. Ta druga opcja jest tańsza, ale i dość wyczerpująca. Podróż z Hanoi do Luang Prabang w Laosie zajęła Reni aż 27 godzin, mimo że w biurze podróży zapewniali o 15 godzinach. Natomiast podróż powrotna samolotem trwała niecałą godzinę (!). Półwysep Indochiński jest tak wyjątkowy i różnorodny, że jeżeli tylko dysponujecie czasem, zostańcie tu nieco dłużej.

Przed wyprawą polecamy zapoznać się również z informacjami dotyczącymi wiz, zdrowia czy przepisów prawnych na stronie MSZ.

Jeśli rozbudziliśmy Wasz apetyt i chcecie lepiej poznać opisane atrakcje Wietnamu, mamy dobrą wiadomość. W kolejnych tekstach spodziewajcie się więcej zdjęć i informacji o tym fascynującym kraju. Będziemy podróżować z południa na północ, a zaczniemy od tego, co warto zobaczyć w Mui Ne.

3 uwagi do wpisu “Atrakcje Wietnamu – 5 powodów dlaczego warto pojechać do krainy stożkowych kapeluszy

  1. Wędrując po Azji nie udało nam się tak zaplanować drogi by odwiedzić Wietnam. Na szczęście w głowach już powstaje kolejny pomysł na wyprawę, w której nie zabraknie miejsca na ten niezwykły kraj.
    Twoje teksty bardzo nam pomogą podczas planowania.
    Pozdrawiamy.

Dodaj komentarz