zamek w ojcowie

Ojcowski Park Narodowy – z Ojcowa do Pieskowej Skały

W pewien marcowy dzień postanowiliśmy odwiedzić najmniejszy polski Park Narodowy. Znajduje się on tuż przy Krakowie, więc dojazd do niego jest dość dobry. Znaleźć można w nim lasy, skały, piękne polany i sporo zabytków. Ojcowski Park Narodowy zachwyca swoim pięknem i jest dobrą alternatywą dla tych, którzy nie zawsze lubią czuć asfalt pod stopami.

Swoją nazwę bierze od wsi Ojców, w której znajdują się ruiny zamku wzniesionego na skale w czasach Kazimierza Wielkiego w drugiej połowie XIV wieku. Naszą pieszą wędrówkę rozpoczęliśmy właśnie w tym miejscu. Po zamku do dnia dzisiejszego pozostała jedynie część obwarowań, wśród których na uwagę zasługuje brama wjazdowa z dużą kratownicą oraz usytuowana tuż obok niej wieża. Gdy wejdziemy na dziedziniec i podejdziemy do resztek murów obronnych, oczom naszym ukazuje się piękny widok na otaczające tereny.

zamek w ojcowie
Ojców – ruiny zamku

Swoje początki warownia datuje na drugą połowę XIV wieku, kiedy to król polski Kazimierz Wielki stworzył linię ufortyfikowanych zamków mających zabezpieczyć Kraków przed najazdami wrogów. Zamek w Ojcowie miał dodatkowo upamiętniać tułaczkę i miejsce schronienia jego ojca króla Władysława Łokietka. Sama nazwa wsi pochodzi również z tego okresu, gdyż władca postawiwszy warownię, nazwał ją Ociec u Skały, w późniejszych latach został już tylko Ociec, a potem Ojców.

Dalsze losy zamku były dość burzliwe. Przetrwał on kilka najazdów i przechodził z rąk do rąk. W XVII wieku Szwedzi, choć obrońcy stawali dzielnie, zdobyli go i splądrowali. Mimo tego, że był później odbudowywany, nie odzyskał już swojej pełnej świetności, a do jego ostatecznego upadku przyczynił się III rozbiór Polski.

Po chwili zwiedzania udaliśmy się w dalszą drogę czerwonym szlakiem w kierunku kolejnego zamku – w Pieskowej Skale. Nim tam jednak doszliśmy odwiedziliśmy jeszcze kilka interesujących miejsc.
Pierwszym z nich, znajdującym się nieopodal zamku w Ojcowie, jest bardzo ciekawa kaplica. Stoi ona dosłownie nad potokiem, umieszczono ją bowiem na betonowych palach wbitych w łożysko tej niewielkiej rzeczki. Budowla ta nosi nazwę Kaplicy na wodzie, co jak już zauważyliśmy, jest adekwatne do jej położenia.
A czemu tak ją wybudowano? Zgodnie z legendą ludową car Mikołaj II zabronił budowania obiektów sakralnych na ziemiach ojcowskich. Długo zastanawiano się, jak obejść ten zakaz, aż w 1901 roku w miejscu dawnych łazienek zdrojowych postawiono kościół (teoretycznie nie był on umiejscowiony na ziemi, gdyż znajdował się dokładnie nad wodami potoku Prądnik). Czy tak było naprawdę? No cóż, tego nie wiemy, gdyż wersji tej nie potwierdzają źródła historyczne, ale nadaje ona temu miejscu dodatkowego uroku.

kaplica na wodzie ojców
Ojców – Kaplica na wodzie

Nieopodal kaplicy po drugiej stronie drogi usytuowano niewielką, ale dość ciekawą budowlę. Ozdabia ona i oznacza miejsce, gdzie znajduje się źródło. Teren wokół niej dodatkowo ogrodzono siatką. Jest to konieczne, gdyż dawne źródełko poświęcone świętemu Janowi Nepomucenowi stanowi obecnie główny ciek wodny, doprowadzający pitną wodę dla całego Ojcowa. Nie ma jednak problemu w zamoczeniu rąk w krystalicznie czystych wodach, gdyż dodatkowe ujście znajdziecie przy opisanej przez nas Kaplicy na wodzie.

Idąc dalej szlakiem, nie sposób nie podziwiać pięknej natury, która odsłania przed nami swoje uroki w postaci formacji skalnych oraz bujnej roślinności. Wśród tych cudownych okoliczności przyrody możemy zauważyć znajdujące się nad brzegami Prądnika stare młyny wodne.

wygódka na szlaku ojców
Ojcowski Park Narodowy – zadbano o wygodę turystów i czystość natury

Tak spacerując, dochodzimy do miejsca, w którym droga kieruje się pod górę. Po dotarciu na szczyt oczom naszym ukazuje się widok na kościół pw. Wniebowzięcia NMP i św. Józefa Rzemieślnika. Został on postawiony w XVII wieku, a jego wnętrza zachwycają pięknem barokowych zdobień. Historia tego miejsca sięga jednak dużo dalej w przeszłość. W miejscu obecnej dzisiaj budowli sakralnej znajdował się bowiem wcześniej klasztor sióstr klarysek pochodzący z XIII wieku, co upamiętnione jest przez stojącą na kolumnie świętą Klarę (choć początkowo na jej miejscu stała błogosławiona Salomea).
Tuż przy kościele znajduje się również pustelnia, w której część swojego życia spędziła błogosławiona Salomea. Obchodząc teren dookoła, znajdziemy też trzy groty modlitewne w swoim zamierzeniu mające przypominać jaskinie.

kościół wniebowzięcia nmp ojców
Ojcowski Park Narodowy – kościół Wniebowzięcia NMP i św. Józefa Rzemieślnika

Po chwili przerwy w marszu na podziwianie tego miejsca, skierowaliśmy się dalej w kierunku naszego ostatecznego celu wycieczki. Zanim do niego dotarliśmy, mieliśmy znowu okazję podziwiać piękno i spokój otaczającej nas przyrody.

Zamek w Pieskowej Skale, podobnie jak ten w Ojcowie, powstał za panowania Kazimierza Wielkiego. Choć w przeciwieństwie do tego drugiego, miał większe szczęście do właścicieli i odwiedzających go osób. Skutkowało to tym, że mimo licznych zniszczeń był wielokrotnie odbudowywany i odrestaurowywany. Dzisiaj znajduje się w nim muzeum mieszczące bardzo ciekawe kolekcje.

Z budowlą tą wiążą się też liczne, niejednokrotnie tragiczne historie, ot chociażby ta, mówiąca o powstańcach styczniowych, którzy w liczbie 27 osób schowali się przed wojskami rosyjskimi w zamkowej studni. Niestety, na skutek zdrady lina, po której mieli się z niej wydostać, została odcięta i wszyscy ponieśli straszliwą śmierć.

Inna legenda odnosi się natomiast do samej nazwy zamku. Dorota Tęczyńska miała zostać wbrew swej woli wydana za nielubianego i w dodatku starego szlachcica Zaprzańca. Kochała ona jednak z wzajemnością biednego lutnika. Kochanek w dniach poprzedzających mający się odbyć ślub pomógł jej w ucieczce. Niestety, służba niedoszłego męża dość szybko wytropiła i pojmała zakochaną parę. Skromnego muzyka rozwłóczono końmi przed murami zamkowymi, a Dorotę zamknięto w wieży, aby zmarła śmiercią głodową. I w tym momencie opowieści pojawia się wierny czworonóg. Otóż mały piesek szlachcianki widząc jej cierpienia, wdrapywał się po skale do okna i codziennie przynosił jej ofiarowywane mu smakołyki i resztki jedzenia. Jego odwagę i pomysłowość chciano nagrodzić. Niestety w legendzie nie przetrwało imię bohatera, więc miejsce to nazwano po prostu Pieskową Skałą.

ogrody pieskowa skała
Pieskowa Skała – ogrody zamkowe

W obrębie murów zamkowych możemy również udać się do niewielkich, acz pięknych ogrodów, które stworzone zostały na wzór labiryntów. Natomiast niedaleko warowni znajduje się jedna z najbardziej znanych polskich skał – Maczuga Herkulesa, zwana też Sokolą Skałą.

Z tym 25-metrowym tworem geologicznym wiążą się aż dwa podania ludowe:

  • Pierwsze związane jest z naszym rozsławionym alchemikiem, czarodziejem i cwaniakiem – Panem Twardowskim. Gdy jak wszyscy wiemy diabeł dopadł go w końcu w karczmie „Rzym”, musiał jeszcze spełnić trzy życzenia mistrza. Jednym z nich było przeniesienie dużej skały i osadzenie jej w ziemi cieńszym końcem tak, aby się nie przewróciła. No cóż, diabeł nie w ciemię bity i z tą iście heraklesową pracą poradził sobie dość dobrze, czego efekty możemy podziwiać do dzisiaj, odwiedzając Pieskową Skałę.
  • Inna legenda opowiada natomiast o pewnym więźniu zamkowej wieży, któremu pan zamku obiecał wolność, jeśli uda mu się wdrapać na szczyt skały i przynieść z sokolego gniazda małe pisklę. Osadzony długo kombinował, jak wdrapać się na miejsce, które gwarantowało mu wolność. Każde wymyślone przez niego rozwiązanie kończyłoby się niewątpliwym upadkiem z wysokości i skręceniem karku. Zrozpaczony usiadł u stóp Maczugi Herkulesa i zaczął płakać nad swoim losem, wiedząc, że resztę życia spędzi zamknięty w wieży. Żałość tak go zmęczyła, że zapadł w sen, z którego wybudził go łopot wielu skrzydeł. To sokoły, które widziały jego smutek postanowiły mu pomóc. Kilka z nich zniżyło swój lot i wczepiło się pazurami w jego ubranie, a następnie uniosło go w górę, aż na szczyt, gdzie pozwoliły mu wyciągnąć jedno z piskląt. Gdy więzień dostarczył na zamek małego drapieżnika, został wyswobodzony i mógł ruszyć wolny w drogę do domu. Na pamiątkę tego zdarzenia skała uzyskała drugą nazwę – Sokola Skała.
maczuga herkulesa ojców
Pieskowa Skała – Maczuga Herkulesa vel Sokola Skała z trochę innej strony niż zawsze

Jeśli chcielibyście zapoznać się z urokami tej trasy, a nie mieliście jeszcze okazji zajrzeć do naszej fotogalerii, to zapraszamy Ojców-Pieskowa Skała – fotorelacja ze szlaku.

2 uwagi do wpisu “Ojcowski Park Narodowy – z Ojcowa do Pieskowej Skały

Dodaj komentarz