Capri i Sorrento – odpoczynek nad Zatoką Neapolitańską

Capri - FaraglioniCapri - Faraglioni

Dzisiaj chwila wypoczynku na rajskiej wyspie Capri i w modnym mieście Sorrento. Przejdźcie się z nami wzdłuż imponujących klifów, poczujcie na twarzy morską bryzę, a potem zaszyjcie się w ogrodach cytrynowych i pomarańczowych z kieliszkiem lokalnego limoncello.

Capri

Na Capri w kilkadziesiąt minut dotarliśmy drogą morską z portu w Neapolu. Ta niewielka wyspa wapienna o powierzchni ok. 10 km2 jest jednym z najbardziej znanych kurortów włoskich. Już w I wieku n.e. rzymscy cesarze Oktawian August i Tyberiusz wybudowali tu 12 dużych willi, które nazwali imionami bogów z Olimpu. Tyberiusz mieszkał na Capri przez jedenaście lat.

Od II wieku niestety Rzymianie opuścili wyspę i dopiero ponowne odkrycie w XIX wieku Lazurowej Groty (Grotta Azzura) spowodowało kolejny napływ turystów w to przepiękne miejsce.

Port na Capri

Nasz statek zacumował w powstałym w 1928 roku porcie handlowo-turystycznym (Marina Grande), który powstał w miejscu niewielkiej starożytnej osady rybackiej. Na prawo od wyjścia z niego znajduje się wąska i kamienista plaża. Gdy będziecie wchodzić do wody, uważnie patrzcie pod nogi, bo kamienie często usuwają się spod nóg.

Zwiedzanie Capri

Natomiast naprzeciwko portu wśród licznych kawiarni i sklepów z upominkami znajduje się postój naziemnej kolejki linowej (Funicular), którą można dojechać do górnej części miasteczka. To tam mieści się większość zabytków oraz malownicze uliczki, którymi możemy spacerować bez końca.

Rejs wokół Capri

Wiele osób decyduje się na początek na rejs wokół Capri, podczas którego może podziwiać, jak malowniczo położona jest ta włoska wyspa. Morska bryza, pionowe klify, tajemnicze groty, skała syren, Lazurowa Grota czy Koralowa Grota – spragnieni błogiego relaksu będą zachwyceni.

Kościół San Constanzo

Gdy wolicie zwiedzać na piechotę, wybierzcie się do wspomnianej górnej części miasta. To tu znajduje się również najstarszy kościół na wyspie – San Constanzo. W XX wieku biskup Amalfi, do której należała wyspa, przeniósł do tego kościoła diecezję. Dopiero w XVI wieku jej lokalizacja została zmieniona i przesunięto ją w głąb wyspy.

Ogrody Augusta i Faraglioni

Ogrody Augusta to przepiękne i malownicze miejsce, które rozpoczął budować Oktawian August, uciekając z Rzymu przed sprawowaniem urzędu. Jego dzieło dokończył Tyberiusz, totalnie zakochany w Capri.

Przechadzaliśmy się w cieniu drzew, podziwialiśmy mieniące się różnymi kolorami kwiaty i wdychaliśmy ich zapachy. W błogim nastroju mijaliśmy liczne rzeźby i fontanny. Z mieszczącego się w Ogrodach Augusta tarasu podziwialiśmy widoki na wypiętrzające się z morza formacje skalne zwane Faraglioni oraz na zatokę, w której znajdował się dawny rzymski port.

Via Krupp

Z Ogrodów Augusta doskonale też widać najpiękniejszą drogę Capri – Via Krupp. Jeśli lubicie spacerować i wspinać się pod górę, jest to idealne dla Was miejsce. Ta brukowana i historyczna aleja o długości 2 km wije się imponująco po pionowej skale. Dojdziecie nią z Capri do Marina Piccola. Jej historia sięga roku 1900, gdy pewien niemiecki bogacz o imieniu Alfred Krupp przybył na Capri, zakochał się w tej przepięknej wyspie i postanowił na niej osiąść. To właśnie on ufundował drogę Via Krupp.

Sorrento

Z Capri powróciliśmy statkiem na część kontynentalną Włoch, lecz nie płynęliśmy z powrotem do Neapolu, a do Sorrento. Ta miejscowość położona naprzeciwko Wezuwiusza charakteryzuje się jednymi z najpiękniejszych widoków w południowych Włoszech.

Sorrento najprawdopodobniej zostało założone przez starożytnych Greków, którzy utworzyli tu swoją kolonię. W późniejszych latach przechodziło z rąk do rąk, aż w końcu trafiło pod panowanie Rzymian. W czasach imperialnej okupacji to właśnie tutaj przyjeżdżali rzymscy dostojnicy, by wypoczywać i podziwiać otaczające krajobrazy.

Skąd nazwa Sorrento?

Etymologia nazwy miasta wywodzi się od mitycznych Syren (Surrentum). Może więc to nie tylko wspaniałe widoki przyciągały w te strony żeglarzy, których statki rozbijały się na skałach, a jednak była to sprawka pięknych kobiet – pół-ludzi pół-ryb – wabiących ich tu swoim śpiewem?

Sorrento w kulturze

A gdy o pieśniach mowa, dodamy, że to właśnie o Sorrento śpiewał m.in. Luciano Pavarotti:

Spójrz jak morze słodko wzdycha, szafirowe snując tonie,
jakby w jego modrym łonie drżała skarga rzewna, cicha
Patrz jak listki wiew potrąca, jak porusza kwiatów rojem,
obudź miłość w sercu swoim, zostań ze mną kochająca.
(Torna a Surriento)

Piosenka ta oraz duński film z 2012 roku „Wesele w Sorrento” mocno spopularyzowały te rejony i przyczyniły się do napływu turystów.

Sorrento – nasze wrażenia

Sorrento pełne jest eleganckich butików oraz ludzi leniwie spacerujących lub wypoczywających na ławkach. W sezonie przygotujcie się na tłumy. My osobiście nie poczuliśmy „chemii” i przekonaliśmy się, czym jest „efekt zmęczenia Sorrento”. Nie jesteśmy fanami takich modnych i ekskluzywnych miejsc.

Jeśli jak my wolicie miejsca z dala od zgiełku, zajrzyjcie koniecznie do ogrodów pełnych cytryn i pomarańczy. Zgubcie się też w przyjemnych uliczkach, gdzie możecie trafić na pyszne lokalne limoncello. W Sorrento nie ma co prawda wielu zabytków, ale na pewno warto wybrać się do niewielkiego XIII-wiecznego klasztoru i kościoła San Francesco.

Mamy nadzieję, że zachęciliśmy Was do planowania urlopu i zwiedzenia nadmorskich miejscowości. Są one świetną bazą wypadową na okoliczne wyspy i urokliwe zakątki w południowych Włoszech. Pamiętajcie tylko, że na rajskiej wyspie Capri i w ekskluzywnym mieście Sorrento w sezonie będzie tłoczno i gwarno.

5 Comments

  1. Ania z Primo

    Fajnievwrócić do tych miejsc! Zwłaszcza do Sorrento. Długo już tam nie byłam, ale dojazd do tego miasta z trudem się zapomnina 😉

Powiedz nam, co sądzisz o tym artykule